Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla zapytania: ćwiczenia manualne
|
| Wiadomość |
Studenci medycyny handlują ludzkimi kośćmi
|
cała ta sprawa to sensancja na siłę medycyna to zawód praktyczny (w przeciwieństwie np. do filozofii) i pewne rzeczy trzeba umieć wykonać manualnie i często szybko , nie ma czasu wtedy na zaglądanie do książe czy popytanie kolegów pytanie - na czym mają uczyć się studenci anatoomii na kukiełkach?, chyba w dawnych Chinach pacjent przychodzac do lekarza wskazywał lokalizację dolegliwości na lalce teraz należy czekać na sensację że jacyś medycy zamordowali kogoś w celu zdobycia jego zwłok (do ćwiczeń o zgrozo prosektoryjnych)
uwaga mam propozycję kolejnej sensacji czy ktoś zastanawiał się w jaki sposób lekarze uczą się osłuchiwania płuc i serca?, robienia zastrzyków i innych czynności? na kukiełkach nie!!! NA LUDZIACH i już mamy odpowiedź osłuchiwanie - tu już medyk może ryzykować podejrzenie że jest np. jakimś dewiantem (no bo do badania "ofiara" takiego medyka musi się roznegliżować) zastrzyk z ręki niewprawnego mmedyka - toż to juz trąci torturami a jakby tego jeszcze było mało to na studiach medycznych wyobraźcie sobie są jeszcze zajęcia z ginekologii
sensacje w tym może widzieć ktoś, kto nie studuje medycyny czego jaskrawym przykładem są tłumy gapiów przyglądające się np. śmiertelnej ofierze wypadku komunikacyjnego natomiast większośc studentów medycyny jakby mogła zrezygnowałaby z zajęć z medycyny sądowej
|
| |
|
|
www.40plus.ca
|
Rozejrze sie i moze sprobuje. A wiesz, zeja ta moja myszke "laskoczeé zawsze...lewa reka? I wcale nie zauwazylam, zeby byla taka toporna i nienaturalna.Poza tym ja to laskotanie traktuje, jako swoiste cwiczenie manualne ( w pracy bardzo wazne sa dla mnie baaaardzo precyzyjne ruchy reki.
|
Yaris bez wspomagania-czy to problem?
|
Gość portalu: verte napisał(a):
> letalin napisał: > > > Brak wspomagania to zawsze jakieś ćwiczenie fizyczne...Za żadne skarby nie > > > polubię wspomagania. > > > I pewnie na 10 piętro to śmigasz piechotą zamiast pojechać windą.
Niestety nie mam okazji...Najwyższy budynek w okolicy ma 4 piętra:)) Ale żałuję , że aktywność fizyczna tak mi w ostatnich 10 latach spadła. Tyle mam ćwiczeń co sobie kierownicą pokręcę:)) No i skrzynie biegów też mam manualną, niestety rozrusznik elekryczny , a nie jak powinno być na KORBĘ!
|
7 przykazań szkolnych
|
> Praca > domowa pełni ważną rolę w procesie dydaktycznym, uczy obowiązkowości, > wytrwałości, systematyczności i samodyscypliny.
Moja córka /wtedy klasa 1 SP/ miała w domu wyciąć z zeszytu wycinanek /jedna z części zestawu podręczników/ kilkadziesiąt figur geomtrycznych różnych kolorów /"tylko bardzo starannie, a najlepiej, żeby rodzice wam pomogli!!!"/. Było to niezbędne do ćwiczeń na zbiorach, dzieci miały z tego robić też jakieś układanki, etc... Wycinałam to /jestem osobą - z racji zawodu - bardzo sprawną manualnie/ ok. 2 godzin, nie potrafię sobie wyobrazić ile czasu zajęłoby to siedmiolatkowi. A dzieci korzystały z tej pomocy naukowej ok 30 min. tylko raz, na jednej /!!!/ lekcji. Bez komentarza... Myślę, że chory jest program, a niektórzy nauczyciele często tę chorobę pogłębiają: niekompetencją, niechęcią do zawodu i ....dzieci, lub kompletnym tumiwisizmem.
|
| |
|
|
Nietypowe prace plastyczne
|
My też mamy żywe akwarium to frajda zarówno dla starszego jak i młodszego, który najchętniej wskoczyłby do rybek Wracając do tematu to kulki najlepiej gdyby synek robił sam wtedy ćwiczy sprawność manualną rączek. W takiej sytuacji muszą to być takie kulki jakie Mu wyjdą i jeszcze trzeba Go za to pochwalić Gdybyś robiła sama to tak między 0,5-1 cm. zamiast malować jakiś obrazek można go po porostu wykleić. Niestety te kulki to sporo pracy i czasu ale efekt jest niesamowity Co doświeczki to przyznam się bez bicia, że pomysł zaczerpnęłam z Misia i Margoli, których to fragmenty nagrywałam zanim urodził się pierwszy Syn, żeby mieć pomysły do pracy. gdybym wtedy wiedziała, że mój Syn tak ten program polubi i że go zdejmą z anteny na rzecz Jedyneczki to nagrywałabym wszystko Ubolewam bardzo, że nie ma już tego programu Pozdrawiam cieplutko dorota
|
pytanie do katowiczanek i z okolic
|
pytanie do katowiczanek i z okolic Dziewczyny z okolic Katowic mam pytanie czy chciałybyście chodzić ze swoimi dziećmi na zajęcia rozwijające dziecko poprzez zabawe w różnych sferach rozwojowych, w mowie, koordynacji ruchowej, ćwiczeń manualnych itp. Zajęcia prowadziłyby wykwalifikowane specjalistki Odbywało by się to w małych grupach bo więcej dzieciaczków na raz to męczące i stresujące głównie dla nich. Mamy mogłyby się dowiedzieć w co i jak się bawić z dzieckiem żeby jednocześnie odpowiednio wpływać na jego rozwój Pytanie jest czysto teoretyczne (narazie) w celu wybadania czy wogóle byłby jakieś chętne i czy warto coś takiego organizować
Pozdrawiam
AnkamamaStasia
|
p.i.l.n.i.e - co moge robic z 1,5 roczna mala ???
|
prowadze zajęcia dla takich maluchów i to co ja polecam to przeróżne zabawy z poduszkami : podrzucanie, wyrzucanie, noszenie i z rzucanie z głowy, chociaż woreczki z grochem są lepsze ale mozna jezastapic również pluszowymi zabawkami, poza tym skakanie próby udawania zwierzątek:pies, kot itp. przy okazji uczy sie dziecko nasladowac odglosy zwierząt, jesli chodzi o plastyke to jest wskazana jak najbardziej, dziecko lubi mieszac wiec moze pomoc przy robieniu masy solnej, a przy okazji cwiczy koordynacje manualne, oczywiście plastelina jest zbyt twarda ale przy pomocy doroslego wszystko jest mozliwe i jak najwiecej tego typu zabaw , bardzo dobre jest malowanie palcem sniegu czy deszczu przy czym dziecko uczy sie odglosu kap, kap....prosze spróbowac połaczyc wiele elementów i na pewno cos nowego Pani wymysli powodzenia
|
zabawy dla 24miesięcznego łobuziaka:)
|
Witaj, jeśli chodzi o zabawy bez akcesoriów typu zabawki zaawansowane, to: -pomoc w sprzątaniu, dzieci uwielbiają być aktywne i pomagać i naśladować, -zabawy plasteliną masą solną, farbkami, kredkami, wszystkie plastyczne, jednak przy dużym zaangażoaniu rodzica, przy ubogich umiejętnościach manualnych dziecka w tym wieku, -gra w piłkę, chowanego, berka, naśladowanie ruchów, mimiki, wspólne ćwiczenia -czytanie, czytanie, czytanie, oczywiście urozmaicone, nie monotonne -z zabaw przy udziale zabawek - mój syn jest na etapie koparki, betoniarki i wywrotki - przewozi wszystko co się da, załadowuje, miesza, kopie( zazwyczaj są to zdrowe przekąski typu rodzynki, chrupki itp), mata wodna, proste puzzle, najbardziej od bardzo długiego czasu-piankowe, zgadywanie liter i cyfr- zna wszystkie!, jeździk. To chyba tyle, ale to rzecz indywidualna, niekoniecznie zależna od płci, dodatkowo mój syn się uwstecznia bardzo przy malutkiej siostrzyczce i główna zabawa, to konkurencja... pozdrawiam i życzę radosnej twórczości
|
już brak mi sił -chęci życia z bólem
|
Jeżeli wszystkie badania nic nie wykazują, to może przyczyną Twoich dolegliwości jest kręgosłup? Idź do terapeuty manualnego (kręgarz), do akupunkturzysty, lub na oddział fizykoterapii na odpowiednie zabiegi. Niech ktoś Ci także pokaże, jakie ćwiczenia powinnaś wykonywać. Zadbaj o swój kręgosłup. A poza tym bóle pochodzenia "kręgosłupowego" lubią się nasilać po stresach, w okresie ciąży, czy przy dźwiganiu dziecka. Tak właśnie masz. Nie załamuj się i ciesz się, że nikt niczego nie znalazł w badaniach, bo to znaczy, że Twoje schorzenie jest na poziomie funkcjonalnym, nie organicznym. Trzeba tylko znaleźć odpowiedni sposób leczenia, być może całkiem fizykalny, niekoniecznie energetyczny.
|
niemoznosc nabrania glebokiego oddechu
|
Jeśli stało się to bezpośrednio na treningu, to możliwe, że któregoś z ćwiczeń na klatkę piersiową nie zrobiłeś na pełnym wydechu i strzelił ci kręg piersiowy. Sprawdzone na sobie :)) Długotrwałe przemieszczenie kręgu w tym odcinku rzutuje na pracę serca, ja na przykład zawsze mam wtedy silne kłucia w sercu ( też mówili, że to nerwicowe ).Potrzebny ci ktoś, któ rozmasuje kręgosłup a potem lekko go "nastawi" . Mówię oczywiście o prawdziwym fachowcu, np. terapeucie manualnym czy kwalifikowanym rehabilitancie. Ja to robię mojej siostrze, jak ją tak złapie, tzn. ja ją masuję ( mam kurs II stopnia - fachowiec :)) a szwagier ją nastawia ( lekko ale stanowczo naciska i wskakuje ). Siostra wstaje, nabiera pełne płuca i mówi: "dzięki, ale fajnie". Polecam i trzymaj się.
|
" dziwne " zachowania trzylatka w przedszkolu...ra
|
Moze jest nadwrazliwy sluchowo? A co do motoryki malej - my tez mamy problem, ale juz widze pewne efekty terapii. Masujemy codziennie raczke - ok 1 minuty, a potem mlody ma jakies manualne zadanie do wykonania, np sciska kilka razy mala pileczke, albo musi przeciac nozyczkami kartke, albo jakies inne zadanie. Mial problem z prawidlowym chwytem - teraz jest juz OK, nozyczki na poczatku byly nie do przejscia, a teraz robi juz jakies proste wycinanaki. Robimy duzo cwiczen na raczke takich manipulacyjnych typu przykrecanie (mozna kupic galki do szafek i deseczke i skonstruowac przyrzad do cwiczen lub jakas gotowa zabawke, ktora umozliwi przykrecanie), wpinanie kolorowych pinezek w tablice (przy okazji mozna cwiczyc kolory i ilosci pinezek), nawlekanie koralikow (nadaja sie tez wszelkiego rodzju makarony z otworem)poczynajac od sporych powoli przechodzac do coraz mniejszych, nawlekanie wloczki na klebek, mielenie miesa, zapinanie rzepow (poniewaz moj synek zawsz wyciaga rzepy z otworow (schemat), to przed zalozeniem butow musi sobie te rzepy z powrotem przewlec i co prawda troche to trwa, ale jest to swietne cwiczenie na raczke :). I rozne tego typu zabawy/czynnosci codzienne, ktore pozwola mu te raczke cwiczyc. Naprawde warto - u nas bylo tragicznie, a jest calkiem niezle.
|
rytr i r.... + mamy - nakierujcie mnie jak możecie
|
Rytr - no właśnie o to mi chodzi, trafiłaś w sendo że nie wiem co mamy z nim robić. Możemy, tylko nie wiem co. Na czym polega taka terapia. I póki co nie znajduję kogoś w mieście kto by mi poradził.
Wszystkie zalecenia które słyszałam na dzisiaj to: praca nad rozwojem umiejętności manualnych - rysowanie, lepienie, malowanie, ćwiczenia rączek. To robimy. Hipoterapia miała pomóc w zaburzeniach SI (infomacje z wnętrza ciała). Wiem że ma nadwrażliwość dźwiękową, są dźwięki które go po prostu bolą. Z drugiej strony zaczyna grać na pianinie - potrafi sam zagrać melodię na pianinie - nie uczony (obserwuje Tatę który gra). Tata mówi że być może ma słuch doskonały. Na czym polega terapia? Wiem że to zalezy od dziecka ale najogólniej, co byś na moim miejscu robiła co by nie zrobiło mu krzywdy. Wszystkie społeczne deficyty miało rozwiązywać przedszkole i gdy chodził regularnie - tak było. Uczestnuczy w pracy w grupie, zaczął uczestniczyć w tańcach i nawet tańczy w parze, zaczął kolorować. jest w stanie bawić się pociągami z kolegą i wymyślać - wcielać się w role. Ostatnio bawił się małymi ludzikami udając że jeden to ja drugi tato. Dużo pomaga też obecność młodszej siostry - jej tłumaczy i z nią się kłóci. Co rozumiesz przez choroby metaboliczne? Kilka razy już używałaś tej nazwy i nie wiem co ona oznacza. Jakie badania trzeba wykonać?
Jeśli znajdziesz czas - będę wdzięczna. Jak widzisz, z Krakowa nie ma odzewu.
|
Musze tak trochę się pożalić - długie:((
|
Tak jestem z Warszawy, a moj syn chodzil na : hipoterapie (nowoursynowska) terapie tomatisa - Espace (bodajże) na swietokrzyskiej, SI, psycholog, logopeda - Pilicka + SI w pp na ZWM do tego lyzwy, rolki, narty hulajnoga rower z nami - regularnie + przedszkole muzyczne ( kontakt z dziecmi przy aktywności ktora lubi) do tego praca w domu - nagrody za rysowanie (słaby manualnie) lepienie z plasteliny (mamy jej w domu ponad 1 kg) łaczenie kropek itp . Program komputerowy Przyjaciele z krainy wiedzy i cwiczenia z pilka ( lapanie i rzucanie, kopanie i inne) ze mna - nagrody za opowiadanie historii, historyjki gdzie ja mowie zdanie a potem on zdanie (logicznosc wypowiedzi) + ksiazki o uczuciach p. Kołyszki + inne polecane przez gdanskie towarzystwo psychologiczne - takie o emocjach dla przedszkolakow + masaże plecow + koldra z gorczycy do spania + zapraszanie kolegow do domu (troche na sile, zeby byl kontakt) + ciagle przypominanie o kontakcie wzrokowym - to wszystko w roznych proporcjach przez dwa lata od 4 do 6 roku zycia. Teraz chodzi do Scolaru na trening spoleczny finansowany z Unii. Wiem że jest jeszcze cos na koszykowej co jest pomocne, ale to sobie juz odpuscilismy. A i jeszcze jedno - duzo bajek - sluchowisk - ale nie muzycznych - zeby koncentrowal sie na tresci i wyrabial koncentracje i umiejetnosc logicznego mowienia.
Jest tego duzo i to naprawde byla ciagla praca, ale sa wyniki.
|
problemy z rozwojem społeczno-emocjonalnym 6,5 lat
|
coz, leworecznosc nie koniecznie musi byc powodem klopotow z umiejetnosciami manualnymi, sama jestem leworeczna :) pomocne byly by zajecia plastyczne cwiczace rece
co do zachowania w grupie - czy masz mozliwosc poobserwowania z boku, czy tylko On sie tak zachowuje - wiele dzieci chce dominowac i niestety agresja jest najskutecznoiejsza metoda... niezaleznie od wieku
co do ubran zakladanych tyl do przodu - moze po prostu proponowac spojrzenie w lustro i porownanie z obrazkami
jesli jestes bardzo zaniepokojona to porozmawiaj z psychologiem, wypytaj jakie sugestie maja przedszkolanki i pediatra, te osoby maja przeciez wiecej doswiadczenia z roznymi dziecmi
nieobecnosc taty moze tez byc jednym z powodow nietypowego zachowania twojego dziecka
|
zalecenie psychologa jak realizować
|
acha musze jeszzce dodac że synek jest nieco mniej sprawny manualnie niz rówieśnicy i przedszkolanka sygnalizuje ze jesli nie bedziemy ćwiczyc to w przyszlosci bedą problemy z pisaniem. W związku z tym powinniśmy dużo rysować, malować, układać klocki, puzzle, robić prace plastyczne + ćwiczenia zalecone przez rehabilitanta. Stąd też poza zajęciami domowymi i przyrodniczymi musimy znaleźć czas i na to. A tu cyferki króluja nieodmiennie (no może poza puzzlami bo z nich jakoś synkowi nie udalo sie ułożyć cyferki a na obrazku na szczęście jest samochodzik.
|
kocham dzieci? Nie! nie lubie, nie kochami juz!
|
triss_merigold6 napisała:
> Nauczyciel nie musi wywoływać cieplejszych uczuć. Wystarczy żeby przekazywał > wiedzę, utrzymywał dyscyplinę w klasie, nie dopuszczał do radykalnych > konfliktów i był fachowcem tj. interesująco i w miarę przystępnie prowadził > lekcje.
to jest odpowiedni model dla dzieci z pełną emocjonalną dojrzałością szkolną całkowicie w normie jest, jeśli dziecko taką dojrzałość osiąga w wieku 9-10 lat, i żadne dziecko raczej nie osiąga takiej dojrzałości poniżej wieku 7 lat
młodsze dzieci motywuje do uczenia się nie "ciekawość materiału do opanowania" (bo co jest ciekawego w nauce pisania, zwłaszcza jeśli się ma słabsze zdolności manualne, w związku z czym musi dużo ćwiczyć, a i tak słabo wychodzi - co oczywiście nic nie ma wspólnego z "tępotą"),
tylko właśnie "ciepłe uczucia w stosunku do nauczyciela"! małe dzieci uczą się "dla pani", dopiero starsze "dla siebie"
nauczyciel nie musi dzieci kochać, pewnie ale jeśli uczy dzieci młode (do 10 lat), to musi umieć wzbudzać w tych dzieciach "miłość" do siebie, i musi tę miłość akceptować
|
prawo-leworęczny??
|
Tymianku, mój syn ma podobnie. Nie jest tu żadna radą rada w stylu" zostaw dzieciaka w spokoju", bo tak radzic może tylko ten, kto problemu z lateralizacja nie miał. a sprawa nie jest wcale wesoła, bo czy chcemy czy nie, dzieci kiedys ida do szkoły i wtedy zaczynaja sie schody. Mój synek ma prawie 6 lat, do niedawna jadł wyłącznie prawą ręką, pisał na zmianę: prawą i lewą.To wcale nie wynika z tego, że 'zmęczyła mu się rączka" a własnie z problemu braku określenie strony ciała odpowiedzialnej za niektóre czynności. Obrazowo wytłumaczono mi to tak: dziecko widzi tylko połowę kartki-pisząc jedna ręką, drugiej połowy nie widzi, więc przekłada kredke do drugiej ręki i ta próbuje pisać dalej. Problemem takich maluchów jest koncentracja (muszą mieć podzielna uwagę, bo dla nich to są jakby dwie odrębne czynności) oraz tzw'. brzydkie pismo", braki grafomotoryczne. nie jest to oczywiście jakis dramat, prędzej czy później dziecko wybierze jedna rękę jako wiodącą, ale zanim to nastąpi będzie mu trudno. Jest oczywiście na to rada: są specjalne ćwiczenia. naprawdę działa, mój syn okazał sie leworeczny, te ćwiczenia bardzo mu pomagają. Duzo łatwiej juz mu sie pisze, rysuje. Z wycinaniem jest tylko problem, bo silniejszą ma rękę prawą(te od jedzenia , ale manualnie sprawniejsza jest lewa. Nie łudzę sie jednak, że mój syn będzie picassem-póki co żadnych zdolności w tym kierunku nie przejawia Ale mam nadzieje, że przynajmniej bedzie mu łatwiej w szkole niż gdyby musiał zmagać się z tym sam.
|
nie zabawki do zabawy
|
Pamiętam kilka przebojów spośród zabawek-pozornie-nie-do-zabawy. Polecam - zwłaszcza pierwszy kontakt dziecka z daną rzeczą daje co najmniej godzinę spokoju: - nożyczki (zaokrąglone, bezpieczne, ale koniecznie dobrze tnące) + kartka; mój syn chyba mniej więcej półtoraroczny spędził cały dzień (naprawdę) nacinając kolejne kartki naokoło - umiał zrobić tylko jedno "ciach", więc wychodziły mu serwetki z frędzlami - miarka, która przy przyciśnięciu guzika chowa się do pudełeczka - wystarczała na kilkugodzinne podróże - kłódka + kluczyk, rewelacja, a jakie dobre ćwiczenie sprawności manualnej - latareczka, najlepiej niewielka
|
Co mam kupic 8-letniemu chrzesniakowi na Gwiazdke?
|
"Małego Magika" kupiłam w sklepie z zabawkami - nie w hipermarkecie. Można "czarować" tam różdżką, kostkami, kartami, triki są i łatwe i trudne. Na pewno ćwiczy zdolności manualne. Ale wymaga to trochę cierpliwości (niestety ) Mój sym wyćwiczył sobie kilka numerów i tym się chwali.
Ja też mam takiego chrześniaka, który właściwie niczym się nie interesuje. Jest tak "szybki" , że właściwie pasowałoby mu kupić latającą miotłę Harrego Pottera Ostatnio naprawdę ucieszył się z takiego plastikowego, składanego z 3 części zamku + jacyś rycerze w komplecie. Jest też z serii "western" i wigwam indiański. Ceny około 30 zł (w górę , w zależności od wielkości zestawu, bo widziałam też większe za około 75 zł). A co radości z kolejnych podobnych zabawek... Może to jest tak jak z oglądaniem przez dzieciaki kolejny raz ulubionego filmu, czy czytania ulubionej książki ? Nigdy tego za mało ! Mój syn LEGO może liczyć na kilogramy, a zawsze się cieszy z nowego zestawu. Bez względu na to czy jest on za 10 zł czy 40 zł. Lubi też lepić z gliny. Może to też jest pomysł ?
|
Jak wyglądają rozmowy/testy do szkoły podstawowej?
|
Ta, na której był syn trwała godzinę i była w pełni oparta na wytycznych badania dojrzałości szkolnej. W formie zabaw w małych i większych grupach - sprawdzian motoryki (krótkie zajęcia z rytmiki i prostych ćwiczeń ruchowych), sprawności manualnej (wycinanie, malowanie ulubionych postaci, rysownanie szlaczków), opowiadanie o prezentwanej ilustracji, proste liczenie drobnych elementów etc. Oceniana była też dojrzałość społeczna (jak dzieci odnajdują się w grupie). Rodzice przez cały czas byli w innej sali. Faktem jest, że i tak dziecka do takiego sprawdzianu przygotować się nie da więc ... Syn nie wiedział, że to jakaś forma sprawdzianu, bardzo mu się na "zajęciach" podobało i ... dostał się Powodzenia!
|
kciuk w dłoni
|
Bo pewnie pod względem neurologicznym jest OK. Jednak tak pozostawiony kciuk utrudnia rozwój tzw. motoryki małej czyli rozwój ruchów precyzyjnych dłoni. Takie dzieci źle chwytają łyżkę, długopis- na ogół nie lubią pisać lub piszą brzydko, są mało sprawne manualnie. Ja jeszcze zwróciła bym uwagę na barki( czy nie są zaokrąglone). Jeżeli tak to ćwiczę z dziećmi pod kątem ewentualnej wady postawy.
|
Czy 4-mies. niemowlę musi umieć chwytać zabawki?
|
Jeśli neurolog uważa że wszystko jest w porządku,to nie powinnaś się denerwować- naprawdę każde dziecko ma własne tempo rozwoju. Jeśli chcesz mieć 100 procent pewności to możecie pójść do innego neurologa.U mojej córeczki nastąpił skok rozwojowy w sferze manualnej,gdy kupiliśmy jej taki stojak z zabawkami,ok 50zł.Super sprawa!Mała w ciągu tygodnia zaczęła chwytać!(wcześniej też miała z tym problemy i raczej nie interesowała się zabawkami).Wtedy zrozumiałam że rozwój dziecka trzeba stymulować,dostarczać mu bodzców i możliwości. Jest też polecane przez neurologów ćwiczenie:przekłdasz dziecko klatką piersiową przez np.wałek od tapczanu,zrolowany kocyk czy własną nogę,dziecko wygląda jakby wyglądało przez okno.Wtedy leżąc na brzuszku ma wolne rączki,możesz kłaść mu zabawki.Pozdrawiam i nie martw się!
|
co, ile,gdzie?-proszę o radę
|
co, ile,gdzie?-proszę o radę Mam dziecko (5 lat) niepełnosprawne. Wiem, ze mogę ubiegać się o dofinansowanie do turnusu rehabilitacyjnego i już to zrobiłam, czekam na decyzję. Ale mam kilka wątpliwości i pytań co do innych uprawnień czy tez ulg. Czy moge liczyć na częściową refundację za zakup pomocy naukowych do rehabilicacji, zabawek do terapii manualnej, przyrządów do ćwiczeń gimnastycznych? Jeśli tak to jak to załatwiac?A jeśli chodzi o ulgi podatkowe to czy aby odliczyć od dochodu dojazdy samochodem na rehabilitację musze jakoś udokumentować te dojazdy? Za każdym razem (5 razy w tygodniu) brać potwierdzenie ze przyjechałam na zajęcia z dzieckiem? Czy liczy się dowożenie dziecka do przedszkola integracyjnego gdzie przebywa 3 godziny dziennie? CZy moge odliczyć koszt muzykoterapii, za którą płacę i za basen (na basenie nie są to zorganizowane zajęcia tylko pobyt z rodzicem)? Sporo mam pytań ale dotąd nie korzystałam prawie z niczego poza zasiłkiem pielęgnacyjnym i nie wiem jak to jest. Dziękuję za zrozumienie.
|
rozwoj mowy, a procesy integracji sensorycznej
|
Rysa:) Witam, mam pełną świadomość tego, że trzeba zachować należytą ostrożność w każdych ćwiczeniach na dziecku - nawet tych wyglądających na nieinwazyjne:) Mikoła widziała pani psycholog-specjalista IS. Mamy zalecenia pogrupowane w 3 kategorie m.in wzmocnienia mięśni (przepychanki, ciągnięcia etc) stymulacji "manualnej" - czyli owe kasze etc i stymulacji "przedsionkowej" - huśtanki, bujanki etc..Nie proszę tutaj o rady jakie jeszcze ćwiczenia w ramach IS można robić, tylko jakie rodzaje zabaw w tych kategoriach mogą występować. Chodzi mi tu bardziej o pomysłowość rodzica czyli np. do pchania to dobre jest duże pudło albo...? a do kręcenia zamiast fotela obrotowego można urzyć..? a poza kaszą i makaronem można mieszczać także w ...? Może faktycznie niezbyt precyzyjnie wyraziłam się w poprzednim post:) Pozdrawiam serdecznie Margott
|
nie chce ćwiczyć
|
Anatemko, to jeszcze inna pozycja. Składa się z dwóch części: I. ćwiczenia oddechowe (np. jest narysowany żaglowiec, który ma dopłynąć do portu ale przestał wiać wiatr i dziecko ma dmuchając pomóc marynarzom dopłynąć do celu), II. Ćwiczenia artykulacyjne (np. dziecko ma przejechać wozem strażackim labiryntem do płonącego domu naśladując sygnał: e-o; są w tej części też zdjęcia dziewczynki, która prezentuje układ buzi i języka w poszczególnych ćwiczeniach). Są w tej książce jak zauważyłam ćwiczenia typowo logopedyczne połączone z manualnymi (łączenie kropek, chodzenie po drogach, dokańczanie rysunków według wzorów...). Oprócz tego są dwie gry. Pierwsza typu memory (gdy dziecko odkryje np. dwa koniki to ma parsknąć; ja postanowiłam, że przy każdym obrazku wykonujemy ćwiczenie, żeby tego było więcej). Druga gra to planszowa, ale moim zdaniem za malutkie są pola, na których się stawia pionki i za rzadko staje się na polu z ćwiczeniem. Właściwie sama już wcześniej myślałam, żeby stworzyć tego typu grę i już nawet zaczęłam. W mojej będą ćwiczenia co pole ;-) Jak ją skończę to obiecuję, że podzielę się z forumowiczami :-) Anatemko, czy możesz coś więcej napisać o tych ćwiczeniach izometrycznych?
|
Dni załamania :-(
|
Ups!Ostatni to nick mojego męża. Syn skończy w lutym 5lat.Ma opóżnienie mowy i czyności manualnych,teraz już wiem,że to jest dyspraksja.Ćwiczenia dają duży efekt,synuś nie potrafił trzymać nożyczek ani ołówka a teraz pięknie wycina i maluję,pisze nawet literki.Poprawiła mu się pamięć,bezproblemu uczy się wierszyków z przedszkola. Problem teraz jest niewyrażna mowa,choć ma większy zasób słownictwa,odmienia,buduję dłuższe zdania.Ta płyność mowy poprawia się ślimaczym tempem,ale mam nadzieję,że nadrobimy.Piliśmy też kidabion a teraz tran molersa, i od p.neurolog nootropil(choć nie na wszystkie dzieci to działa musimy wypić 2 buteleczki,żeby zobaczyć jak jest u nas)Może teraz dużo pracujemy ale to pewnie dlatego,że do 4 lat nie robiliśmy nic,nasz pediatra tłumaczył,że chłopcy niektórzy zaczynają późno mówic i trzeba czekać.Pozdrawiam!
|
Co zrobić?????
|
ja pracuję metodą wczesnej nauki czytania prof. J. Cieszyńskiej, oraz stosuję metodę manualnego torowania głosek pracuję z dziećmi co mają po 3 lub 4 lata i nic nie mówiły niektóre z nich mnie gryzły i szczypały i mimo to udało mi się nauczy je mówić a wychodzimy od czytania
jak dziecko nauczy sie przeczytać dany wyraz np. miś, lala, auto to potem ten wyraz funkcjonuje w jego mowie
moje zajecia trwają w gabinecie 60 minut oprócz czytania zajmuję się rozwojem funkcji poznawczych ćwiczymy szeregi sekwencje, kategoryzacje pamięć analizę i syntezę bo bez tego nie nauczymy dziecka mówić jeśli dziecko nie chce ćwiczyć np. układać obrazków to układam jego ręką poza tym siedzimy przy biurku a nie biegamy po gabinecie choć czasem jest to trudne bo maluch mnie ugryzie albo uszczypie albo zaczyna płakać by nie wykonywać ćwiczenia to staram się nie zwracać na to uwagi dla dziecka jest to sygnał, że takim zachowaniem jednak nic nie osiągnie i zaczyna wykonywać ćwiczenia poza tym zwróciłam uwagę, na to, że jak maluszek czegoś nie umie to dlatego nie chce tego robić jak pokażemy mu jak ćwiczyć i bawić się to on chętnie zaczyna to robić sam
jeśli macie jakieś pytania to chętnie pomogę
|
Co zrobić?????
|
Dziękuję za bardzo cenne informacje. Co to dokłądnie jest :"metoda manualnego torowania głosek "? Chętnie poczytałabym więcej o Pani metodach pracy. Czy posiada Pani jakieś publikacje? W jakim mieście Pani pracuje ?
Dziękuję z góry za odpowiedzi. Ja z córką ćwiczę tak: - uczymy się mówić samogłoski (są duże problemy z "i") - potem przychodze do sylab - pokazuje dany wyraz i uczymy sie pierszej sylaby - córka zaczyna sylabować wyrazy, z dnia na dzien sprawniej ko-tek, ba-lon, a-u-to - wyszukuję wyrazy z sylabami które już zna i tworzę przeróżne kombinacje, np: "ko" = ko-tek, o-ko, - jest cięzo i mozolnie, może jakieś wskazówki?
|
Co zrobić?????
|
ula-logopeda napisała:
> ja pracuję metodą wczesnej nauki czytania prof. J. Cieszyńskiej, > oraz stosuję metodę manualnego torowania głosek > pracuję z dziećmi co mają po 3 lub 4 lata i nic nie mówiły > niektóre z nich mnie gryzły i szczypały i mimo to udało mi się > nauczy je mówić a wychodzimy od czytania > > jak dziecko nauczy sie przeczytać dany wyraz np. miś, lala, auto to > potem ten wyraz funkcjonuje w jego mowie > > moje zajecia trwają w gabinecie 60 minut oprócz czytania zajmuję się > rozwojem funkcji poznawczych ćwiczymy szeregi sekwencje, > kategoryzacje pamięć analizę i syntezę bo bez tego nie nauczymy > dziecka mówić > jeśli dziecko nie chce ćwiczyć np. układać obrazków to układam jego > ręką > poza tym siedzimy przy biurku a nie biegamy po gabinecie choć czasem > jest to trudne bo maluch mnie ugryzie albo uszczypie albo zaczyna > płakać by nie wykonywać ćwiczenia to staram się nie zwracać na to > uwagi > dla dziecka jest to sygnał, że takim zachowaniem jednak nic nie > osiągnie i zaczyna wykonywać ćwiczenia > poza tym zwróciłam uwagę, na to, że jak maluszek czegoś nie umie to > dlatego nie chce tego robić jak pokażemy mu jak ćwiczyć i bawić się > to on chętnie zaczyna to robić sam > > jeśli macie jakieś pytania to chętnie pomogę
ja mam pytanie : przyjeżdżasz do Częstochowy ?
|
Terapia czaszkowo-krzyżowa
|
Na turnusie mamy takie atrakcje: * integrację sensoryczną, * metodę czaszkowo - twarzową, * metodę czaszkowo - krzyżową, * PNF ( Prorioceptive Neuromuscular Facilitacion), * ćwiczenia odruchów w wodzie, * mobilizację stawów w/g Kartenborn'a, * ćwiczenia rozciągające + aktywizacja manualna neuroreceptorów czuciowych, * balansowanie, * logopedię, * art-terapię dramę, * art-terapię plastykę z muzykoterapią, * archeoterapię, * warsztaty wsparcia dla rodziców, * immersję sensoryczną dr Iana Robertsona.
O niektórych pierwsze słyszę. Chcemy zobaczyć, ile wogóle wart jest taki turnus. A za tydzień zaczynamy Tomatisa.
|
Do izzy
|
tyle że słowo "woda" jest trudne Mikołaj do dziś ma z nim problemy (hoda najczęściej mówi) a ma już ponad 4lata proponuję wybierać słowa łatwe do powiedzenia, pary słów które się ze sobą kojarzą :)
nie trzeba załamywać rąk tylko walczyć ! Teraz to jeszcze mała dziewczynka, z czasem jeśli będziecie pracować na pewno będą efekty Mik pierwsze sukcesy miał po powtarzaniu pojedynczych liter jakby się przekonał że może powiedzieć Ćwicz spokojnie, stawiaj na pamięć i rozwój manualny, na mowę nie rób nacisku i wtedy kiedy presja przestanie działać wszystko łatwiej się ułoży u nas po półtora roku walki okazało się że Mik słabo słyszy, zaburzenie przejściowe ale nie leczone stąd mnogość problemów
|
Jak pomóc w rozwoju mowy?? (długie)
|
duzo cwiczen ruchowych- rozwijajacych motoryke- typu- smieszne chodzenie, jazda na rowerze, wspinanie sie, chodzenie po krazezniku, hustanie sie itp. Cwiczenia rozwijajace sprawnosc manualna- rysowanie (np. kolorowanie, czy laczenie punktow), malowanie, darcie papierow, sciskanie, robienie kulek z papieru, nawlekanie koralikow itp. U nas dobry efekt mialo wymuszanie- jak cos chcial, musial powiedziec.
|
leniwy 2 latek ? pomóżcie
|
1. podejść do sprawy spokojnie - 2. wspomagać rozwój mowy biernej czyli bawić się w pokazywanie obrazków, gry i zabawy pamięciowe, manualne - rysowaniem malowanie, wydzieranie 3. ćwiczyć dmuchanie 4. zachęcać do śpiewania la la la, le le le 5. jeśli dziecko rozumie, wydaje dźwięki nie należy rwać włosów głowy
|
Masaż relaksacyjny. Zapraszamy
|
Masaż relaksacyjny. Zapraszamy Witamy
Zapraszamy do nowo otwartego gabinetu rehabilitacji i masażu w śródmieściu. Mieścimy się przy ul. Twardej 16A tuż przy rondzie ONZ. Proponujemy Państwu miłą obsługę, ciekawą ofertę i konkrecyjne ceny oraz promocje:
● Konsultacja rehabilitacyjna ● Kinezyterapia indywidualna ● Kinezyterapia w wadach postawy ● Terapia manualna z kinezyterapia ● Szkoła Pleców ● Ćwiczenia grupowe ● Masaż Klasyczny ● Masaż Gorącymi Kamieniami ● Masaż Izometryczny ● Masaż Odchudzający ● Masaż Sportowy ● Masaż Relaksacyjny
Kontakt do nas: Tel. 505 406 658 E-mail: fizjoactive@wp.pl
fizjoactive.com.pl/ ul. Twarda 16A, 00-105 Warszawa
Zapraszamy
|
Pytanie do mam z Wrocławia
|
Pytanie do mam z Wrocławia Mam pytanie do Was, mamuśki z Wrocławia Czy znacie przedszkole na Kuźnikach, chyba na ul. Dźwirzyńskiej i na ul. Lotniczej? Ewentualnie jakieś inne w pobliżu. Bo narazie rozglądam się w najbliższej okolicy, ale jak będzie trzeba to poszukam i dalej. No i czy orientujecie się czy są szanse na posłanie dziecka (ponad 4 latka) do przedszkola w ciągu roku szkonego, a nie od września? I czy dziecko trochę mniej sprawne manualnie (kłopoty z ubraniem, zjedzeniem zupy) może liczyć na pomoc pań przedszkolanek? Jestem zielona w temacie przedszkoli a chciałabym się rozejrzeć za czymś dla synka, najlepiej na parę godzin dziennie, bo i tak jestem na wychowawczym. Chciałabym tylko zeby miał więcej kontaktu z dziećmi, ćwiczył swoją niesprawna mowę w kontaktach z rówieśnikami....
|
Metoda Majchrzak,Rocławskiego
|
Zapewniam,że można połączyć.Oboje zapobiegaja trudnością szkolnym[nauka wcześnie,bez przymusu.]Rocławski dobry do ćwiczeń przygotowujacych do syntezy- doskonalenie słuchu.Majchrzak przyczynia się do szybszego poznawania liter- doskonalenie wzroku. Za stronki dzięki.Z origami skorzystam[sprawność manualna to też podstawa.
|
dysortografia... jak to leczyc??
|
Trochę późno chcesz zacząć. Za moich czasów nie mówiło się o dysortografii tylk oż ektoś sie nie uczy ortografii... Niektórzy zwalaja wine za powszechność występowania dysgrafii, dysleksji itd - na często wykonywanie USG w ciąży - co ma upośledzać jakieś tam funkcje. Inni mówią ż eto po prostu wygodna wymówka dla leniwych rodziców - i dzieci... Prawda jak zwykle po środku.
A tak poważnie - ponoć skutkuje czeste wykonywanie ćwiczeń czyli zwykłe tradycyjne dyktanda - i czytanie dużo ksiażek! Dziłą pamięć wzrokowa. Duzo mówi się tez o funkcji móźdźku w tym procesie. Generalnie rozwijanie sprawności manualnej wpływa na proces wytwarzania połączeń nerwowych. Jesli znajdę artykuł w którym o tym czytałam to dam ci link.
Wychodzi na to że siedzenie przed ekranem(monitor, telewizor) zamiast zajmowanie sie sportem i robótkami ręcznymi czy majsterkowaniem - daje w efekcie te wszystkie dys-....
|
Walka z napięciem rączek
|
Moja mała bardzo silnie zaciskała piąstki, rehabilitantka pokazała mi jak je rozluźniać - i to poza normalnym cyklem ćwiczeń (4 razy dziennie) - prawie w każdej wolnej chwili, dodatkowo jak posadzisz dziecko w foteliku lub leżaczku przywiąż czerwony balonik między stópkami - maluszek będzie próbował go złapać i automatycznie łapki idą do przodu; podobnie jest jak założysz dziecku buciki z czerwonymi pomponikami (jest też fajny zestaw kapciuszków z różnymi kolorowymi gadżetami z firmy Tiny Love) - będzie próbował dosięgnąć. Jeśli jesteś z Warszawy mogę polecić ci super rehabilitantkę, która wyprowadziła wiele dzieci na prostą i to nietylko z tak "błachymi" objawami. Żeby pocieszyć wszystkie mamy z tym problemem - moja Klaudunia obecnie już dawno po rehabilitacji (teraz prawie 18 mies.) miała wzmożone napięcie rączek - tak intensywnie ćwiczyliśmy sprawność rączej, że jako 7 mies była manualnie sprawna na poziomie dziecka 1 rocznego a dzisiaj potrafi już prawie włożyć kluczyki do stacyjki samochodu i uruchonić go - ha ha ha(sama to podpatrzyła - nikt jej tego nie pokazywał - teraz czekam tylko jak kiedyś odjedzie naszym samochodem). Pozdrawiam, Justyna
|
chowa kciuk do wewnątrz - co to za objawy?
|
i teraz wszystkie mamy na hura 'sprawdzaja' swoje dzieci pod katem zacytowanej literatury.I zaraz sie okaze ze nie robi czegos co wg ksiazki powinnien robic i bedzie panika i nerwowe buszowanie po internecie. Napisalam w innym watku, ze moj syn tez mial/ma problem z kciukiem.Faktem jest ze nawyk chowania kciuka mu zostal ale niejeden specjalista powiedzial,ze bedzie z tego powoli wyrastal.Jak mial 7 m-cy to nie bylo mowy aby chwytal cos szczypcowo jednak ani neurolog ani rehabilitanant nie bili na alarm z tego powodu.Zaczal chwytac sama nie wiem kiedy, moze jak mial rok? Szybko zaczal budowac z klockow, prawidlowo trzymac lyzeczke, zakrecac zakretki, 'rysowac' etc chwyt ma prawidlowy (testowany przez specjalistow).A mimo to zdarza sie, ze lewa raczka chowa (nie zaciska) kciuka.Co lepsze, jak u niego to zauwazylam, to zdalam sobie sprawe ze sama tak robie;-)Nie mam zadnych problemow manualnych, pianista ani malarka co prawda nie jestem ale to raczej z innych powodow;-)
Niemniej jednak my bylismy z tym kciukiem u specjalistow,co rowniez polecam. Niech zobaczy, czasem proste cwiczenia potrafia zdzialac cuda, zwlaszcza u takiego maluszka.
|
szukam mam, których dzieci przeszły WNM
|
Mam pytanie a jesli chodzi o tzw małą motoryke? chodzi mi o paluszki, dłonie, czy Wasze dzieci są chętne i dobrze sobie radzą z pracami manualnymi? takimi gdzie potrzeba dosc duzej precyzji? bo ja tego sie boje.. za duzo poczytalam na necie jak małemu zdiagnozowali WNM, i do tej pory o tym mysle... i jeszcze jedno, czy jesli neurolog nie zleca zajec u logopedy,psychologa? to czy warto wybrac sie na wlasna reke czy wyzebrac skierowanie od lekarki? jak wygladaly takie zajecia u psychologa? i ewentualnie w jakim wieku najlepiej? przepraszam ze tak duzo pytan..ale to jesczze wszystko przede mna a Wy jestescie bardziej doswiadczone.
a i jesli chodzi o rodzine to co ja sie nasluchalam.. ze po co, ze kiedys nikt o tym nie slyszal, a dzieci wyrastaly, i po co morduje dziecko, i w ogole najbardziej zabolala reakcja mojego taty ze o tym nikomu nie bedzie mowił (tu akurat bardzo dobrze-nie lubie wywlekania spraw rodzinnych poza drzwi mieszkania) ale uzasadnienie..bo ludzie pomysla ze on jest jakis opozniony!! i jesczze jak ktos z rodziny sie trafil w odwiedziny przy cwiczeniach to od razu,przeciez to go boli, nie mozesz delikatniej; slady ma .. zaczelam wyrzucac z pokoju:)
|
czy to napewno asymetria ułożenia?
|
Wygląda to na asymetrię. Bo jak inaczej nazwać chęć jedzenia z jednej piersi (problem z rotacją kręgosłupa w odc. szyjnym)oraz układanie nóżek na jedną strone (wyraźnie asymetrycznie). Dziwi mnie brak reakcji ortopedy na problem z odwiedzeniem prawej nogi. Jeżeli nie stwierdził powodów typowo ortopedycznych powinien zlecić przynajmniej wizytę u fizjoterapeuty lub właśnie neurologa, lekarza rehabilitacji. Dlaczego tak nie zrobili? Nikt Ci nie powie. Winny może być sposób szkolenia lekarzy. Bardzo mało informacji na temat rehabilitacji. Jeżeli chodzi o pytanie o napięcie to nie widząc dziecka nie można odpowiedzieć na to pytanie. Zresztą w tej chwili nie jest to najistotniejsze. Ręce opadają, że rehabilitant mówi iż jest to nie możliwe do wyprowadzenia. Koniecznie musisz zacząć intensywnie nad tym problemem pracować i to intensywnie. Samo się nie poprawi a nie leczone wpływa na powstawanie wad postawy, gorsze czucie własnego ciała w przestrzeni, gorszą motorykę małą czyli sprawność manualną tak ważną w przyszłości jak dziecko pójdzie do szkoły. Na pewno nie odpuszczajcie tylko ćwiczcie (najlepiej z kimś kto wie jak sprostać temu trudnemu zadaniu). Dzieci powinny zacząc raczkować do około 10 mies. Zwróć również uwagę jak siedzi Twoje dziecko i czy nie obciąża bardziej jednej strony.
|
Kinezio Warszawa Gabinet Rehabilitacji
|
Kinezio Warszawa Gabinet Rehabilitacji Zapraszam do Gabinetu Rehabilitacji!!! Skuteczność naszej rehabilitacji zawdzięczamy doskonale wyszkolonej kadrze terapeutycznej, stosującej nowoczesne i sprawdzone metody rehabilitacyjne: PNF, KINESIOTAPING, TERAPIA MANUALNA, NEUROMOBILIZACJA, McKENZIE, NDT-BOBATH, VOJTA. Warszawa 01-018, ul. Wolność 3A lokal B tel. 0-22 487 90 67 www.rehabilitacja-warszawa.pl
Oferujemy pełny zakres rehabilitacji w schorzeniach ORTOPEDYCZNYCH takich jak: choroby i uraz kręgosłupa, ból kręgosłupa odcinka szyjnego, piersiowego, lędźwiowego, stan pourazowy, choroby zwyrodnieniowe, skoliozy - tylko indywidualny program terapii, w różnych dysfunkcjach narządu ruchu w usprawnieniu stawów biodrowych i kolanowych (np: po wszczepieniu endoprotezy, przy chorobie gośćcowej). oraz w schorzeniach NEUROLOGICZNYCH takich jak: uraz rdzenia, udar mózgu, stany po urazach mózgowo-czaszkowych, mózgowe porażenie dziecięce, w ciężkich przypadkach - wizyty domowe, ponadto: masaż, joga, drenaż limfatyczny, ćwiczenia dla kobiet w ciąży i po porodzie, szkoła rodzenia.
|
Trudny początek, Vojta, niepewność...
|
moje dziecko rehabilitowałam Vojtą od 4 do 7mc życia miał asymetrię i WNM (nie podnosił głowy do siadu w 4mc, na brzuszku miał nadmiernie wygięty kark)- po miesiącu była już bardzo duża poprawa; potem jeździłam tylko raz w miesiącu na kontrolę, do momentu aż nie chodził samodzielnie, wtedy został wypisany z ośrodka:) Jako dziecko rehabilitowane szybko dogonił rówieśników, raczkował minimalnie wcześniej, chodził tak samo wczesniej- a wszystko pod kontrolą lekarzy, którzy sprawdzali czy postawa jest prawidłowa; Oprócz Vojty masowaliśmy synka (żeby przede wszystkim rozmasować rączki - bardzo zaciskał piąstki, miał problem z chwytem); Mój 2-latek jest całkowicie normalnie rozwijanym się dzieckiem, dość spokojnym, zadowolonym, nie widzę żeby miał jakiekolwiek problemy emocjonalne; ale ja starałam się tak robić ćwiczenia,żeby coś śpiewać, rozmawiać z dzieckiem, zabawiałam go jakimiś zabawkami, i byłam pewna że to co robię (ćwiczenia) są dobre dla dziecka; najbardziej bałam się sprawności manualnej - ale jako 2 latek lepi świetnie z ciastoliny, rysuje kredkami- ma prawidłowe ułożenie łyżki w rączce- więc myślę że jest dobrze:) w trakcie tych meisięcy podczas których ćwiczylismy nie zawsze udało się ćwiczyć codziennie (nie ćwiczyłam zaraz po szczepieniach, podczas choroby, albo jak zasnął nietypowo- to zamiast 4 robiłam 3 ćwiczenia)- ale efekty sprawdzane podczas kontroli naprawdę dodają sił.
Spróbuj wytrwać do kontroli, a jak Ci metoda nie pasuje skonsultuj z terapeutką Bobath;
|
Skąd się bierze osłabione napięcie mięśniowe???
|
A u mojego synka? w ciąży wszystko OK, urodzony w terminie, waga w porządku, punkty apgar też... Od początku układał główkę na jedną stronę, w wieku 2,5 miesiąca zdiagnozowano asymetryczne zOKN i rozpoczęliśmy rehabilitację vojtą. Wtedy neurolog i rehabilitantka mówili nam, że przyczyną być może była jakaś przegroda w macicy, przez którą dziecko nie mogło się prawidłowo ułożyć (poród był przez cc z powodu pośladkowego ułożenia). Po 3,5 miesiącach rehabilitacji wszystko było niby OK... A teraz syn ma 6 lat, skrzyżowaną lateralizację, słabą sprawność manualną, obniżoną percepcję wzrokowo-ruchową i nawet niektóre objawy ze spektrum autyzmu... I to wszystko przez jakąś przegrodę w macicy? nie mogę w to uwierzyć. Wiem, trzeba pracować, chodzimy na SI, na zajęcia w poradni psych-ped., dużo ćwiczymy w domu, może dostaniemy nawet orzeczenie o potrzebie kształcenia integracyjnego... Ale też jakoś nie daje mi to spokoju, co było przyczyną takich zaburzeń w rozwoju mojego dziecka...
|
6 miesięcy- nie chce sie przewracać
|
Hej! Witam styczniowkę :-) Mateuszek skończył już 7 miesięcy i też nie chce się obracać. Chodzimy na rehabilitację od 4 miesiąca gdyż ma asymetrię. Na brzuszku toleruje leżenie tylko przez chwilę. Ostatnio nauczył się przewracać na plecy, ale tylko przez jeden slabszy bok. Na razie czeka nas jeszcze dwa miesiące ćwiczeń i kontrola u lekarza. Jest dosyć dlugi i też ma powyżej 8 kg. Rehabilitantka powiedziała, że to też może być przyczyną opóźnienia, bo więcej cialka trzeba przenieść. Lekarka przy badaniu stwierdzila, że bardzo ladnie trzyma plecki jak się go przytrzymuje, więc będzie ladnie siedzial. Tylko należy pamiętać, aby nie pozwalać, by przy próbach siedzenia wyginal się do przodu z zaokrąglonymi plecami. I jak się nosi to przodem do świata z ręką pod pupą aby mial proste plecy i zgięte nóżki. Manualnie jest bardzo dobrze rozwinięty. Dzieci mogą ominąć etap raczkowania. Znam kilka takich, m.in. moja kuzynka. A wszystko jest dobrze. Sama siadala ze stania, a wcześniej wlaśnie z fotelika, czy jak byla oparta o rodziców to też się przechylala i siadala. Wizyta u lekarza Cię uspokoi, a jak będzie konieczne to zaczniesz ćwiczenia. Im wcześniej tym lepiej.
|
Syn - nieuk
|
ja się podepnę pod Twój wątek bo też nie wiem co z synem robić. Chodzi jeszcze do zerówki ale nauczycielka już mnie przestrzega że może z nim być trudno w szkole. Adaś nie lubi żadnych czynności związanych z pisaniem, malowaniem itd, tak jakby był pozbawiony zdolności manualnych (mhm ja nawet wiem po kim to ma, do tej pory nienawidzę pisać). Teraz po zajęciach w zerówce jeszcze w domu musi ćwiczyć malowanie, pisanie, robienie szlaczków i strasznie cierpi przy tym. Ja mam do Was takie pytanie - moja mama nigdy nie odrabiała z nami lekcji (tzn nie siedziała nad nami, nie dyktowała, nie sprawdzała) sami odrabialiśmi, sami pilnowaliśmy tego żeby wszystko było zrobione. Zauważyłam że teraz bardzo dużo rodziców "siedzi" w książkach z dziećmi, że dzieci nie odrabiają lekcji jeśli rodzic nie sprawdzi. Sama nie wiem co mam robić z jednej strony uważam że moja mama miała rację tak robiąc a z drugiej nie chce aby moje dzieci były w czymkolwiek zaniedbane. Ja nie wiem czy mam im zeszyty wertować, sprawdzać, siedzieć nad nimi jak będą lekcje odrabiać?? Jak wy robicie??
|
SEKWENCJA PIERRE ROBIN
|
niby nic takiego, ale od dłuższego czasu (1,5 roku) obserwuję szczuplejącą prawą nogę. Ortopeda, u którego jesteśmy pod stałą kontrolą każe jak na razie obserwować... (?) mamy teraz 16 czerwca kolejną kontrolę, może coś się wyklaruje... niepokoi mnie ta szczupłość coraz bardziej, gdyż zaczęła ona szczupleć w łydce, potem coraz wyżej i wyżej, nad kolanem, a teraz szcupleje mu już udo... robiłam Mu badanie, które wykazuje zawatrość wapna w kości... wyszło idealnie... więć(?) w diecie mamy dużo nabiaLu, danonki, biały ser, który robię sama z mleka, które kupuję prosto od "krówki" :) jemy też ser sklepowy, ale to nie to... jest też dużo jogurtów i innych pochodnych mleka Mam też duże zastrzeżenia co do sprawności rąk, Jego sprawność manualna jest "nieco" gorsza i musimy dużo ćwiczyć: rusowanie i pisanie... mam jeszcze dużo tematów na które chciałabym podyskutować i wymienić się doświadczeniami... :)
|
Lateralizacja skrzyzowana
|
Witaj Powiem w skrócie, że u nas te ćwiczenia wyglądały m.w. tak: Cwiczyliśmy OBYDWIE rączki (córcia miała wtedy 5 lat). Np. gniotła papierowe kule jedną ręką i taką samą ilość kul drugą ręką, ponieważ jej prawa rączka była o wiele słabsza od lewej, a akurat prawą się posługiwała. Gniotła na zmianę rączkami kulki z plasteliny, aby wzmocnić mięśnie. "Wyżymała" pranie, rzucała te wygniecione kulki do kosza z pewnej odległości na przemian prawą i lewą ręką, zamykając przy tym jedno oko, patrzyła przez papierową lunetę. Było tych ćwiczeń naprawdę mnóstwo. Oprócz tego malowała dużo farbami, żeby wyrobić precyzję rąk. To wszystko w jakimś stopniu poprawiło koordynację, ale pod względem manualnym (tylko)córka jednak odstaje od rówieśników. Ponieważ piszesz,że dziecko raczej nie jest dyslektykiem, chciałabym Ci zwrócić uwagę,że często poradnie "boją?" się pisać,że dziecko należy do "grupy ryzyka dysleksji". Jednakowoż nie wiem,co masz napisane w opinii. Nie wiem, jak u Twojego dziecka z czytaniem, rysowaniem, zapinaniem guzików. W każdym razie ćwiczenia reedukacyjne sporo potrafią zrobić dobrego i zapobiec powstaniu ewentualnych deficytów. Moja córka chodziła na takowe przez 3 lata do poradni i ćwiczyła pod okiem doświadczonego pedagoga. Jeśli masz ochotę popisac, zapraszam na priva. Pozdrawiam
|
bez przedszkola
|
Moje dzieci, co prawda, chodzą lub chodziły do przedszkola, ale w zerówce była spora grupa dzieci, które nie uczęszczały do przedszkoli. Wychowawczyni polecała rodzicom: zabawę "sznurki - dziurki" - to gra polegająca na przeplataniu sznurowadeł przez otworki w tekturce, wszelkie klocki, które trzeba łączyć na różne sposoby, rysowanie, lepienie, malowanie nie tylko pędzlem, ale także gałganem, palcami, gąbką itp. Przyklejanie, wydzieranie itp. To z rozwoju manualnego. Jeśłi chodzi o literki to dzieciaki uczą się tego właśnie w zerówce, lae sporo powinny uczyć się wierszyków i piosenek, bo ciwiczą pamięć. Dobra jest też gra MEMO, bo właśnie ćwiczy pamięć i spostrzegawczość.
|
Nasze CB na Ukrainie- działają, jak itp?
|
Nawet gdyby cię kroili to byś się do pomyłki nie przyznała,typowa głupia baba,naplotłaś bzdur w dodatku z bykiem ort.ale za grosz honoru,żeby się przyznać do własnej niewiedzy.Moja Panno chyba już czas,żebyś przestała się wypowiadać na tematy o których nie masz pojęcia,przecież robisz wiochę jakich mało.Cieszę się,że chociaż starasz się udawać zrozumienie moich słów i tego co miałem na myśli pisząc o ogórkach,ale nie martw się zrób jak ded maroz ćwicz szlaczki to będziesz przynajmniej dobra manualnie.I nie bądź taka MONDRA!hehehe
|
Potomstwo dowożone pod drzwi szkoły ...
|
>...jechał na rowerze(!) na trening aikido (!).
Nigdy nie pisałem, ze jeżdżąc na rowerze uchronisz sie od napadów i kradzieży. Również nie pisałem, że samo uczestnictwo w treningach aikido daje ci 100% bezpieczeństwo. Rozszerzajac pierwsze zdanie. Jadąc na rowerze jestec tak samo narażony na napasc jak idac pieszo lecz rower daje ci te przewage, ze jestes znacznie szybszy niz piechor. Aby byc bezpiecznym na rowerze trzeba poznac i umiejetnie wykorzystywac jego walory. Zapewne zaraz podniosa sie glosy, ze samochod jest szybszy niz rower, Ale owszem jest ale samochod jest mniej mobilny a jak juz utknie w korku to jestes bardziej bezbronny niz pieszy bo jaka przeszkoda dla złodzieja-bandyty jest cienka szyba samochodowa?
Ad. drugie zdanie. Cwiczac Aikido lub inne sztuki walki nie oznacza, ze od pierszego treningu stajesz sie supermenem. Tojest proces i to wieloletni. Najpierw zmienia sie Twoja psychika a pozniej pojawiaja sie umiejetnosci manualne. Po x latach treningow dochodzisz do wniosku, ze bardziej cie "chroni" psychika niz manualne umiejetnosci. Ja cwiczac XX lat karate jeszcze nigdy nie zostalem zmuszony do uzycia wycwiczonych technik.
|
Jak pomóc ? Brak umiejętności manualnych i chęci.
|
Ja się nie znam...ale kilka lat temu jeden mój znajomy - nauczyciel Wych. tech. w szkole wyjaśnił mi po co taki przedmiot w szkole jest. Ano właśnie po to żeby rozwijać zdolności manualne, zręczność, koordynację oko-ręka, koncentrację, no i mięśnie dłoni. A to ma ułatwiać dzieciom naukę, pisanie itp. I może tu jest pies pogrzebany. Może zamiast ćwiczyć rysowanie jako takie - nalezy najpierw wymyślić zajęcia ćwiczące najpierw dłoń. Nie wiem, ale pozwolić nawet na udział dziecka przy robieniu ciasta na pierogi czy lepieniu tychże (mówię przykładowo). Myślę, że można pozyskać jakieś "zabawki" pomagające w rozwijaniu właśnie mięśni dłoni. A jednocześnie rozwijać wyobraźnię. A tak poza wszystkim - 3,5 roku to jeszcze małe dziecko, ma czas się nauczyć... Pozdrawiam Ula
|
Jak pomóc ? Brak umiejętności manualnych i chęci.
|
Witaj Mam synka w tym samym wieku, nie ma on co prawda aż takiej niechęci do zajęć manualnych jak Twój synek, pod tym wzg. nie można mu nic zarzucić, ostatnio nauczył się jedną ręką używać nożyczek. Ale do czego zmierzam. Może wina też jest troszeczkę po stronie przedszkola. U mnie jest taki problem, że synek bardzo mało mówi i dzieci się z niego śmieją, czego byłam świadkiem, a że moje dziecko raczej nie pozwoli sobie w kaszę dmuchać dochodzi w przedszkolu do bójek i w konsekwencji jestem wołana do pani wychowawczyni na dywanik, nawiasem mówiąc wydaje mi się iż jest ona uprzedzona do mojego dziecka. Jeśli chodzi o Twojego maluszka zastosuj trochę inne zabawy, ja je stosuję w celu ćwiczenia koncentracji, a zaleciła mi coś takiego pani psycholog, np. kulam z waty razem z synkiem kuleczki, rysuję węża i wzdłuż jego tułowia synek sam je nakleja, możesz też np. narysować drzewo z pustymi gałęziami dać synkowi kawałeczli plastoliny i naklejać na gałęzie, mój synek tak to wszystko opanował, że teraz wszystko robi sam. Ale też nie jest super malowniczym. Jeśli chodzi o malowanie ja grubym pisakiem rysuję, np. jabłko daję synkowi 3 kolory farbek (żółty, biały i czerwony) i maluje. Opanował to tak, że już prawie wogóle nie wyjeżdż za linię. I sprawdź naprawdę jaki stosunek ma pani i dzieci w przedszkolu do Twojego synka, aby w przyszłości nie uczynili go nieszczęśliwym Powodzenia
|
Lewa czy prawa?
|
Idź do innego psychologa - po co siebie i dziecko dręczyć. I jeśli to będzie możiiwe to wymuś na to papierek - ostatnio wszytsko opiera się na papierkach. A co do mozliwości manualnych córki to może spróbuj z nią takie umiejetności ćwiczyc: wydzieranki, lepienie (masa solna - aniołki na choinkę!), wycinanie no i to z lnijka; może uda jej się dojść do jakiegos swojego sposobu, innengo niż u pozostałych dzieci, jak to dobrze trzymać. A może nakłada się na to tzw. lateralizacj skrzyżowana? Tzn. jest leworęczna ale prawooczna - wtedy mogą byc problemy z koordynacja wzorokow-ruchową. W każdym bądź razie - idź do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, sa od tego by Wam pomóc.Powodzenia. Ed.
|
NIE POTRAFI SIĘ SKONCENTROWAĆ - POMOCY
|
NIE POTRAFI SIĘ SKONCENTROWAĆ - POMOCY Mój 5 letni syn nie potrafi się skoncentrować na rysowaniu, malowaniu i innych pracach manualnych. Chodzi do przedszkola i panie cały czas narzekają. Nie wiem co mam robić. Nie chce rysować, jak próbuje z nim ćwiczyc to złości sie i krzyczy.Co robić?
|
czy posłac do przedszkola? 2latka i 4 miesiace
|
Ja właśnie niedawno posłałam na próbę swojego 2.5 latka do Klubu Malucha, który działał na zasadzie - 4 godziny dziennie, 3 dni w tygodniu (pn, śr, pt), malutkie grupki dzieci w tym samym wieku. Nie miałam pojęcia jak się mój Bąbel spisze ale okazało się, że był to strzał w 10. Bardzo dobrze sobie radził, nie mógł sie doczekać następnych zajęć, klub działał na niego motywująco w wielu przypadkach (m. in. jedzenie, pozbycie sie pieluch). Ćwiczono tam sprawność manualną (wycinanki, malowanki, lepienie), chodzili na spacery, śpiewali. Bąbel wracał po tych 4 godzinach wykończony ale szczęśliwy. Ale były tam też dzieciaki, które nie chciały wypuścic mamy do domu, ryczały i nie chciały współpracować (zwykle zachowywały się tak starsze). Ja bym się w takim przypadku nie upierała przy socjalizowaniu dziecka. Trzeba spróbować samemu jak to będzie, stopniowo i nic na siłę. Po sierpniowej przerwie startujemy znowu, tym razem spróbujemy 5 dni w tygodniu.
|
Przecież dziecko też jest modnym dodatkiem!
|
Nie rozumiem okreslenia "modny dodatek". Jeden czlowiek nie moze byc dodatkiem do drugiego, to bardzo niedobre zalozenie. Nie ma znaczenia czy modnym czy niemodnym. Jesli chodzi o wychowanie to ja mysle ze cala sztuka polega na tym zeby dzieci mialy czas i miejsce na bezpieczne szalenstwa z brudzeniem sie i eksperymentowaniem. I zeby mialy tez wyznaczone reguly i wiedzialy kiedy i gdzie trzeba zachowywac sie spokojnie, cicho i kogo, kiedy sluchac. Mnie sie zdaje ze wiele dzieci nie jest uczonych sluchania. Sluchania gdy mama czyta bajke albo cos tlumaczy, gdy gra trudniejsza muzyka albo gdy ktos cos wyjasnia. Wielu ludzi zaklada z gory ze dzieci nie maja cierpliwosci i nie beda sluchac a ja mysle ze sluchania trzeba uczyc. Madrego sluchania a potem zadawania pytan i rozmowy. Dziecinstwo to nie tylko tarzanie sie w blocie i bitwy na kule sniegowe. To tez okres cwiczenia umiejetnosci manualnych i uczenia sie jak sie uczyc I od tego sa rodzice zeby dzieciom umozliwicz wszystkie takie opcje. To nie moze byc tylko grzeczne chodzenie z mama od sklepu do fryzjera ale tez nie moze byc tylko taplanie sie w blocie albo malowanie scian znaleziona w garazu farba. Musi byc jakisz balans. A zeby go tworzyc trzeba traktowacz dziecko powaznie a nie jak "dodatek". Pozdrawiam.
|
Gdzie można udać się z dzieckiem?
|
Wygląda to mniej więcej tak: Dzieci bawią sie w grupach 2-3 osobowych. Zajęcia odbywają się raz w tygodniu. Można wybrać prowadzącego albo w piątek, albo we wtorek. Przychodzą tam dzieci które są mniej więcej w tym wieku tzn. również 2-latka...2,3 m-c. To forma zajęć z zakresu Wczesnego Wspomagania więc czym szybciej dziecko zacznie na takie zajęcia uczęszczać tym chyba dla niego lepiej..więcej zyska. Dzieci nie tylko bawią się są również usprawniane manualnie: rysują, ćwiczona jest ich koordynacja wzrokowo-ruchowa, spostrzeganie wzrokowe, budowane są lub wzmacnine więzi emocjonalne dziecka z rodzicem. Dzieci moga również uczestniczyć w zajęciach logopedycznych (usprawniana jest ich mowa). Jest również pedagog dla dzieci w wieku od 4,5 roku zycia.
Tak zapisy sa realizowane przez prowadzącego zajęcia z zakresu Wczesnej Interwencji lub inaczej Wczesnego Wspomagania. Należy zgłosić się lub zadzwonić po szersze informacje do ZSS nr 40 w Zabrzu-Biskupicach i umówić sie na pierwsze spotkanie
|
rehabilitacja
|
To miłe jak się słyszy takie słowa, szczególnie od lekarza. Każdy z nas ich łaknął na samym początku swojej drogi z głuchotą naszych dzieci. Niestety wada 60 dB to sredni ubytek, a 90 dB to głęboki ubytek słuchu i im wcześniej to do Ciebie dotrze tym lepiej bedzie dla dziecka. Praca z logopedą to nie tylko nauka mowy i jej rozumienia, ale również bardzo wiele ćwiczeń ogólnorozwojowych, rozwijających spostrzegawczość, inteligencję, rozwój zdolności manualnych. Zapewniam, że nie jest to czas stracony, a korzyść jest obustronna. A radio i telewizor odradzam, szczególnie telewizor. Im mniej tym lepiej, nie tylko dla dziecka ).
|
3 latka-nie mówi
|
Moja córka też bardzo mało mówi i w większości po swojemu. Skończyla 3 lata w październiku, ale nie robię problemu gdyż: - poszła do przedszkola i efekty są widoczne z dnia na dzień, widzę że się stara mówić coraz wyraźniej i więcej - jest bardzo sprawna ruchowo i manualnie - czyli coś jakimś kosztem, nie można umieć wszystkiego - dzieci rozwijają się w różnym tempie, a skoro coś mówi to jest to kwestia czasu a nie jakiejś wady rozwojowej
Stymuluję jej mowę poprzez ćwiczenia językiem - wysuwamy język i machamy nim w różne strony, potem malujemy nim ściany jamy ustnej, sprawdzamy czy są wszystkie ząbki, malujemy sufit jamy ustnej (jest to zabawa w smoka, smok maluje, macha itp).
Do logopedy jednak też pójdziemy - dmucham na zimne.
|
rehabilitacja metoda Vojty
|
hej dziewczyny! pozwolicie ze sie dolacze? urodzilam mojego synka 9 lat temu. po 2 miesiacach dopiero lekarz alergolog zauwazyl sciagniecie miesni prawej strony ciala(chociaz wczesniej byl wielokrotnie badany). okazalo sie ze doznal podczas porodu szoku termicznego. gdy podnosilo sie go trzymajac tylko za brzuszek byl calkowicie wygiety w luk, pozatym bardzo zadko rozprostowywal prawa raczke. malo ktory lekarz znal wowczas metode Vojty. my mielismy szczescie i nauczono nas jak wykonywac cwiczenia. nie chodzilismy na zadne reghabilitacje, tylko sami w domku 4 razy dziennie(wytrwale) go cwiczylismy. nie musze wam pisac jaka byla reakcja tesciow! najwazniejsze ze pomoglo i to rewelacyjnie. w 8 miesiacu bylo juz z nim wszystko w porzadeczku. teraz byczek ma 9 lat i jest bardzo sprawny ruchowo. gdy badalam mu sprawnosc manualna rak okazalo sie ze prawa jest na poziomie 11 lat a lewa 13. aha i do tej pory jest leworeczny! z lektory Waszych postow dowiedzialam sie ze sa teraz jeszcze inne metody, stad moja rada: dla dobra dziecka nalezy probowac wszystkiego! Zycze Wam duzo wytrwalosci, bo to najwazniejsze!!! pozdrawiam! Renata
|
Ach te kręgosłupy
|
Ja też mam te paskudne dolegliwosci,głownie w gornych partiach kręgoslupa. Kręgoslup szyjny w stanie opłakanym.Ostatnio bylam u specjalisty od terapii manualnej /tak mnie wzięło!/.Pomasował ,poustawial co sie dalo i jest lepiej.Ale gratulował mi pełnego zasiegu ruchów i ogólnej sprawności bo moje foto z RTG wskazuje kark inwalidki.
Ćwiczę pilates /gorąco polecam/.Czekam na rehabilitację a tymczasem prywatnie chodzę na krioterapię.
Kiedyś też ,tak ja Agata,lekceważylam problem ale teraz miewam dość i myslę,ze jak mi nie pomogą rehabilitacje to pomyslę o operacji.
|
Wojtek ma juz 5 lat
|
Witam wszystkich, jestem pierwszy raz na tym forum.
Moja córka Gabrysia (ma agenezję ciała modzelowatego stwierdzoną w 6 miesiącu życia) ma teraz 6 lat i w tym roku idzie do zerówki.
Jedynym "skutkiem ubocznym" agenezji wydaje się być w jej przypadku gorszy poziom rozwoju ruchowego(min. wielki problem z kręceniem pedałami na rowerku, na szczęście przezwyciężony, problemy z utrzymaniem równowagi). Jako trzy-cztero latka miała problemy ze sprawnością manualną, ale już minęły, bo ćwiczyła swoje ukochane rysowanie i lepienie z plasteliny tak długo,aż rączki straciły sztywność. Jest mądra, nauczyła się czytać, liczyć, interesuje sie geografią. Mam nadzieję, że nie będzie miała problemów w szkole, ale wszystko jeszcze przed nią.
Byął przez rok rehabilitowana, przez trzy lata była pod opieką poradni neurologicznej, psychologicznej i innych CZD, agdy miała 4 lata jej pani doktor uznała, że dalsze kontrole nie są konieczne.
Gy byłam z nią w ciąży przechodziłam w połowie 1 trymestru infekcję.
Wiem, że Gabrysia ma wielkie szczęście, bo agenezja nie dla wszystkich dzieci jest taka łaskawa.
Piszę to tylko po to, żeby dodać otuchy innym rodzicom dzieci z agenezją. W 2001 r., kiedy dowiedziałam się o wadzie córki znikąd nie mogłam otrzymać informacji na ten temat.
Pozdrawiam
|
Aerobic w Częstochowie
|
Aerobik - Salsa Poziom 1 podstawowy (beginner)
Na zajęciach tych największy nacisk kładziemy na aerobowe właściwości które posiada każdy taniec.
Aerobik w rytmie salsy na poziomie podstawowym "P" przeznaczony jest dla osób, które mają pierwszy kontakt z tym tańcem. Tempo zajęć jest umiarkowane, dostosowane do manualnych zdolności w tańcu uczestników.
Na każdych zajęciach podczas rozgrzewki wprowadzamy kolejne elementy salsy, które przyswajamy w rytmie muzyki. Tempo zajęć stale rośnie w miarę rozwoju grupy. Zajęcia kończą się piętnastominutowymi ćwiczeniami siłowymi mięśni całego ciała.
więcej: www.salsafever.pl adres: al. Kościuszki 10 telefon: 0 691 747 304
|
Turnusy rehabilitacyjne
|
Witam ! kiedy zaczyna się Twój turnus? Ja zaczynam 30.06 trzy tygodnie. Polecam obowiązkowo ćwiczenia na basenie.Rehabilitacja indywidualna na sali ćwiczeń, hydromasaż lub ewentualnie masaż manualny. Trzeba prosić o wypisanie tych zabiegów podczas pierwszego kontaktu z lekarzem na miejscu. Trzeba również zamówić słońce i dużo humoru pozdrawiam
|
turnus w Wągrowcu 2009
|
Dla dzieciaka odpowiednim byłoby skorzystać z basenu, masaż manualny - na zmianę jednego dnia od pasa w górę drugiego w dół oraz ćwiczenia indywidualne z rehabilitantem najlepiej po masażu.Personel w większości jest przeszkolony przez Fundację ze Szczecina.Jeśli są bolące miejsca można wziąść laser lub krio- przyspeszają obkurczanie stanów zapalnych i gojenie. Nie bierz dla siebie basenu bo i tak jako opiekun możesz z niego korzystać. Polecam masaż manualny lub wirówkę. Ostrożnie z fotelami do masażu -zbyt dużo może spowodować bolesne kontuzje. My zaczynamy turnus kiedy ty go kończysz do zobaczenia w Wągrowcu
|
Komu pomogły TYLKO ćwiczenia ortoptyczne?
|
Ćwiczenia w gabinecie z użyciem specjalistycznego sprzętu pod kierunkiem ortoptystki. Dziecko siada przed aparatem, patrzy w lornetki. w jednej, np. prawej lornetce jest budka, w drugiej żołnierzyk. Cały czas patrząc w lornetki trzeba ustawiać manualnie /specjalnymi dźwigienkami/ obrazki tak by zobaczyć żołnierzyka w budce. Szczerze powiem, że jak sie przeczytałam to nie wiem czy coś z tego zrozumiałaś. Obrazki są różne, żeby dziecko się nie nudziło. Według mojej opinii to są ćwiczenia dla troszkę starszych dzieci. Takich, które potrafią skupic na te 10-15 minut.
|
WIOTKIE DZIECKO
|
WIOTKIE DZIECKO CZEŚC TU EFKA BYŁAM WCZORAJ U PANI DR. SURMACZ W CENTRUM ZDROWIA DZIECKA W KATOWICACH- LIGOCIE. DIAGNOZA : ZESPÓŁ WIOTKIEGO DZIECKA O HIPOTONII I ASYMETRII POSTURALNEJ Z ZABURZENIAMI SI ( DIAGNOZA NIE PEŁNA - BRAK OPINI PORADNI PSYCHOLOG.PEDAGOGICZNEJ ORAZ MAJĄ JESZCZE BYĆ ROBIONE BADANIA GENETYCZNE W KIERUNKU ZESPOŁU PRADERA WILLEGO ). ZALECENIA: ĆWICZENIA OGÓLNOROZWOJOWE, TERAPIA SI, TERAPIA MANUALNA I GRAFOMOTORYCZNA, HYDROMASAŻ I TERAPIA BEHAWIORALNA. BOJĘ SIE BARDZO. CO TA DIAGNOZA MOŻE TO ROKOWAC NA PRZYSZOŚC. OSRODKI KATOWICKIE NIE SĄ CHETNE PROWADZIC TERAPIE BO JESTEMY Z RUDY ŚLĄSKIEJ. GDZIE MAM UDERZYĆ DZIEWCZYNY. MOŻE UDZĄD MIASTA W RUDZIE SL. DZIEKUJE ZA POMOC I SŁOWA OTUCHY POZDRAWIAM EWA ( GEMMAVERO - MOJA POCZTA NIE DZIAŁA A CHCIAŁBYM Z TOBĄ POROZMAWIAC)
|
Wzmożone napięcie (dłonie)
|
bez przesady z tym rezonansem- dziecko w wieku lat 3 dopiero uczy się kontroli ręki (stąd tyle róznych prac plastycznych w przedszkolu- chodzi o rozluźnienie uścisku i kontrolę nadgarstka- małe dzieci rysują całym stawem ramiennym)
niech maluje, rysuje, koloruje jak najwięcej, niech ćwiczy sprawność manualną, bo to wszystko rozluźnia łapki
a co do SI- żeby rozpoznać zaburzenia w tej sferze trzeba zrobić testy (psycholog, albo terapeuta SI)
|
seplenienie międzyzębowe - kolejność ćwiczeń.
|
Dodam, że "manualnie przerobiłam" ćwiczenia z zeszytu i raczej jest to "spłaszczanie języka" niż pionizacja (przepraszam za stosowanie nieprofesjonalnych określeń): robienie z języka igły i placka, kot pije mleko, kot oblizuje się (to ćwiczenie akurat wykonuję z małym), robienie z języka górki, gdzie czubek oparty jest o dolne siekacze, język naleśnik, karetka pogotowia: ćwiczenie e-o. Być może i obydwa zestawy ćwiczeń są pożyteczne i wskazane w dyslalii, ale dla mnie zdecydowanie różnią się od siebie. Chciałabym jednak wiedzieć, czy obydwie te metody są dla mojego syna równie skuteczne. Osobiście wolę ponosić koszty, kiedy mam pewność, że moje dziecko jest właściwie prowadzone, a tego niestety nie jestem pewna. pozdrawiam
|
Ciastolina-Fabryka smiechu czy Kolorowa pompka?
|
Ja to do Mikolaja chyba nie wytrzymam , bo sama sie na te ciastoline napalilam ) Oczywiscie maly nie bedzie w stanie wykorzystac tych akcesoriow, ale zakladam, ze ja bede cos wyciskac, a on bedzie... to rozwalal paluszkami i bedzie mial frajde. A moze, jak mu pokaze, bedzie probowal swoimi lapkami lepic kuleczki? To dobre cwiczenia dla sprawnosci manualnej. Jak kupie, to natychmiast stane do raportu Aha, a my mamy juz od jakiegos czasu PIASKOLINE i to tez jest super. To jest taki piasek, ale jak sie zrobi babke, to sie sama nie rozpada tylko ladnie "trzyma kupy". Bawimy sie tak, ze ja te babki robie, a maly rączką rozgniata. Troche jest tylko potem zamiatania...
|
co powinien umieć 5-latek??
|
Problem z guzikami, samodzielnym ubieraniem sie, podcieraniem tyłka- to wszystko może wskazywac na to, że do tej pory wyreczałaś go we wszystkim, a dziecka jak dziecko, skrupulatnie to wykorzystuje. Natomiast bardziej niepokojące jest ta sprawa z ołówkiem- nie bardzo rozumiem. Czy to znaczy, że Twoje dziecko NIC nie rysuje w domu? Trudno mi sobie wyobrazić, że 5-latek nie umie"trzymać ołówka".......czy to oznacza, że nie chce, czy trzyma ołówek nieprawidłowo, czy rysuje w taki sposó, ze trudno rozszyfrować co narysował? Być może do tej pory stwarzałaś mu niewiele okazji, by usprawniał sie manualnie. Powinnas ćwiczyć z nim to wszystko, co pozwoli wyrobic motorykę. Ale nadal uważam, że to troche za dużo tych niedociągnięć jak na 5-latka......
|
jak usprawnić manualnie 5-latka???
|
Umiejętności zależą od dziecka. Do ćwiczenia sprawności manualnej są takie specjalne zabawki np. w IKEA polegające na przesuwaniu kółek, koralików po krętych kolorowych drucikach. Polecam też ceramikę - praca w glinie zafascynowała mojego 4,5-latka, który do plastyki też miał niechętne nastawienie. Pzdr bognarek
|
jak usprawnić manualnie 5-latka???
|
cd- jak usprawnić manualnie 5-latka??? hmmmm...wiotkim to chyba nie, w wieku 3 mies. miał wzmożone napięcie mięśniowe, asymetrię, no i przy próbie trakcyjnej zaczął utrzymywać głowę w wieku 4 mies. (co zazwyczaj robią dzieci 4-6 tygodniowe) - ćwiczyłam z nim jak wściekła z regularnością szwajcarskiego zegarka do 11 miesiąca włącznie, bo potem lekarka powiedziała że już jest ok i możemy odpuścić ćwiczenia, wszelkie następne kontrole nic nieprawidłowego nie wykazały i teraz też nic po nim nie widać, ale może jakiś tam wpływ to miało na sprawność manualną - no iteraz nie wiem czy to nie za późno na jakieś konkretne ćwiczenia...
ale już ja go "przetrenuję" )) - podałyście mi tyle pomysłów...a on tam siedzi spokojnie w przedszkolu i nawet nie wie co go czeka, mama nadzieję że mu się spodobają chociaż niektóre zabawy dzięki - Nocek
ps. jeśli ktoś wie z jak to co opisałam powyżej możę wpłynąć na obecną sprawność to chętnie się dowiem jakie macie doświadczenia w tym kierunku
|
Koncentracja u (prawie) trzylatki
|
Koncentracja u (prawie) trzylatki Witajcie, Mam nadzieję, że mi pomożecie. Moja córcia od września chodzi do przedszkola. Cieszę się z tego, bo nie zawsze ja mogę "wyłapać" u niej pewne rzeczy nad którymi wypadałoby popracować; lub po prostu nie wiem jak się do tego zabrać. Ostatnio pani w przedszkolu przekazała nam, że Gaba powinna ćwiczyć koncentrację. Nie potrafi się dłużej skupić, nie zawsze słucha co się do niej mówi... Ogólnie nad córcią trzeba "postać", żeby coś zrobiła. Pani podała co możemy robić: Gaba powinna mieć swoje obowiązki, musimy ćwiczyć z nią rysowanie i jeszcze inne zajęcia raczej takie manualne i fakt na ćwiczenie koncentracji. Mamy, poradźcie jak to jest lub było u was, może znacie jakieś publikacje na ten temat. Będę wdzięczna za uwagi.
"mama Ula" Dodam, że córcia trzy latka skończy 25 grudnia.
|
Koncentracja u (prawie) trzylatki
|
rosemary4 napisała:
> Ostatnio pani w przedszkolu przekazała nam, że Gaba powinna ćwiczyć > koncentrację. Nie potrafi się dłużej skupić, nie zawsze słucha co się do niej > mówi... Ogólnie nad córcią trzeba "postać", żeby coś zrobiła. Pani podała co > możemy robić: Gaba powinna mieć swoje obowiązki, musimy ćwiczyć z nią > rysowanie i jeszcze inne zajęcia raczej takie manualne i fakt na ćwiczenie > koncentracji.
będę brutalna: z panią w przedszkolu coś jest nie tak...
zdolność koncentracji uwagi nad czymś "narzuconym z zewnątrz" jest główną cechą dojrzałości szkolnej, dzieci nabywają ją w wieku 5-7 lat
rysowanie: dziecko trzyletnie rysuje, maluje dla radości ruchu, dla radości "zabazgrania", i ewentualnie po fakcie "dowymyśla" opis do dzieła (co to ma być?)
ćwiczy się rysunku z dzieckiem 5-6-letnim, jeśli trzeba, ze względu na to, że trzeba mieć ręce wyćwiczone do pisania
pozdrawiam Judyta
|
czy wam też nawala kręgosłup?
|
Oj, też mam duże kłopoty i to od początku ciąży. Krzyż oczywiście, ale to jeszcze pół biedy. To tylko w określonych sytuacjach - jak długo siedzę i potem wstanę, przy raptownym wstaniu z łóżka, przy przewracaniu się z boku na bok, czy leżeniu na plecach. Ten ból w krzyżu promieniujący do biobdra to początki rwy kulszowej. Miałam to w porzedniej ciąży ale pod koniec, a teraz już mam od dawna. Ale ja mam jeszcze ból w odcinku piersiowym, który miałam i przed ciążą. mam krzywy kręgosłup i tam miewam czasem bóle, przed którymi ratuję się masażami i terapią manualną. Teraz w ciąży w masażami kłopot, bo musi je robic ktoś kto zna się na masażach dla ciężarnych. Ale na szczęście osoba prowadząca ćwiczenia dla ciężarówek jest też fizjoterapeutką i dziś idę do niej na masaż. Zobaczymy czy pomoże. mam nadzieję, bo czasami pod wieczór to tak mnie boli, że się wściekam, nawet przy dłuższym leżeniu nie przechodzi. Dopiero rano po wielogodzinnym spaniu. Uff, co to będzie dalej?
|
proswzę o opinię i radę-opis wyniku RTG
|
proswzę o opinię i radę-opis wyniku RTG Witam! Mój chłopak właśnie otrzymał opis zdjęcia RTG kręgosłupa, a brzmi ono: I stopnia kręgozmyk L5 na SI spowodowany najpewniej ubytkiem części międzywyrostkowej...tak brzmi ten opis, troszkę poczytaliśmy o "kręgozmyku" w internecie i zaniepokoiliśmy się..mój chłopak regularnie ćwiczy i uczęszcza na terapię manualną i nie wiem teraz czy dobrze?!do kręgarza też...chciałam spytać czy jest to w ogóle "uleczlne"? tzn. wyczytaliśmy w internecie że to się może pogłębiać i kręgozmyk stopnia II to już można kwalifikować do operacji:(czy tylko operacja wchodzi w rachubę?czy jest też inne wyjście z sytuacji?Bardzo proszę o odpowiedź i radę:)Pozdrawiam!
|
Pozwalacie dzieciom raczkować po całym mieszkaniu?
|
Nie wyobrażam sobie nie pozwolić Majce raczkować - zresztą w kojcu/łóżeczku zaryczałaby się na amen - biega po domu jak opętana (teraz juz częściej prowadzona za rękę)i jest szczęśliwa a ja wiem, że zapewniam jej optymalny rozwój, bo na temat potrzeby i korzyści raczkowania wielu już specjalistów pisało. Dziecko poznaje świat, uczy się orientacji w terenie (kiedy chce się jej pić, chwyta mnie za rękę i prowadzi do kuchni - dziecko siedzące nieustannie w kojcu chyba nieprędko nauczyło by się tego),ćwiczy równowagę i ruch naprzemienny potrzebny do chodzenia, a ostatnio na wykładach z logopedii dowiedziałam się jako ciekawostkę, że dziecko, które nie raczkuje ma większe problemy z rozpoznawaniem stron prawa - lewa, z zajęciami manualnymi. Dlatego dobrze robisz (wg mnie na pewno),że pozwalasz dziecku raczkować. P.S. Dbam o czystość, ale sterylność niech sobie zostanie w laboratorium a nie w domu
|
jak zyc bez bolu ze zwyrodnialym kregoslupem?
|
Nie jest to tragedia aczkolwiek dobrze nie jest. W chorobie zwyrodnieniowej najlepsze efekty daje terapia manualna oraz miejscowe działanie przeciwbólowe, jeśli będzie źle to na przepuklinę krążków międzykręgowy można zadziałać operacyjnie na ten moment rehabilitacja byłaby jak najbardziej wskazana, ewentualnie możesz spytać swojego fizjoterapeutę o ćwiczenia które mogłabyś wykonywać sama w domu w celu przedłużenia działania zabiegów
|
implant łakotki pobocznej
|
witam, z tego co przeczytałem miałaś poważny zabieg. szkoda że Twój lekarz nie współpracuje z fizjoterapeutami. w mojej opinni powinnaś mieć rehabilitację od 3 dnia po operacji. zabiegi o których piszesz raczej nic nie zmienią, ponieważ nie wpływają na elastyczność stwu. powinnaś wykonywać określone ćwiczenia z terapeutą i pod jego kontrolą (tzw. terapia manualna). więcej o naszym ośrodku na www.crsrehabilitacja.pl pozdr. jacek
|
zaklinowane złamanie łokcia
|
> Najlepiej na napięcie mięśniowe zadziała terapia manualna, możesz ją uzupełniać > właśnie o te hydroterapię, czy np. lasery
o, wcześniej myślałem o laserze bardziej jako przyspieszaczu gojenia sie blizn. Super jeśli coś wiecej będzie potrafił zdziałać na głębiej położone tkanki, może bioptron by tu także się przydał. Na razie trzymam sie zalecenia ortopedy który mnie składał, na początek zalecił krio + cwiczenia + krio, proponował też bioptron ale w końcu tego sobie nie dokupiłem póki co. Pozniej mogę dołożyć wirówki, lasery, magnetoterapie.
Co do użycia siły na łokciu, wszyscy ją odradzają jednak może być warto ją zastosować (tylko jeśli lekarz dopuszcza) do utrzymania zakresu ruchu do którego doszliśmy poizometryczną relaksacją. W przeciwnym razie wyprost/zgięcie się cofnie i nici z naszego wysiłku. Ponadto warto pracować nad siłą mięśni blisko zakresu końca ruchu w daną stronę, machanie taśmą czy hantlami w strefie komfortu pomoże mniej. Swoją drogą mi znacznie bardziej leży taśma niż hantelki, szybiej zwiekszam nią czynny zakres ruchu przy zgięciu - albo tak mi się subiektywnie wydaje :)
Każde złamanie jest inaczej złożone, ja usłyszałem od lekarza aby dochodzić do progu bólu a nawet go przekraczać :> i niestety bez tego wyprost by w ogóle nie ruszył.
pozdr (znowu się rozpisałem rabbi(t) wybaczysz zakładam)
|
zaklinowane złamanie łokcia
|
To miałysmy uraz w podobnym czasie - ja miałam 01.07.09 operację usunięcia głowy kości, kilka dni wcześniej naprawiono zwichnięcie. Grunt to dobry rehabilitant - wiem, że terapia manualna u mnie zdziałała cuda. Nie stosuję i nie stosowałam żadnych ćwiczeń z obciążeniem. Najważniejsze chyba, aby porozluźniać wszystkie zrosty - i ręka pięknie puszcza i się prostuje. Rehabilituję się 3 razy w tygodniu - w domu juz nie robię wiele - traktuję rękę jakby była zdrowa (np. ostatnio skosiłam 1,5 tys metrów trawnika ).
|
czy z ONM sie wyrasta?
|
Moj syn ma teraz 9 lat.Tez mial zdiagnozowane ONM (w stopniu lekkim-efekt niedotlenienia w czasie porodu)i przez pare miesiecy cwiczylismy.Musze przyznac,ze jezeli chodzi o tzw. sprawnosc fizyczna i manualna to niestety do tej pory nie wyrównal tego.Dlugo nie umial podskiwac obunóż,dopiero w tym roku nauczyl sie jezdzic na dwukolowym rowerku po dluugich cwiczeniach), nie potrafi ksztaltnie pisac i wszystkie zadania wymajace sprawnosci manualnej nie za dobrze mu wychodzą.Za to pocieszeniem moze byc dla wszystkich mam fakt,ze z matematyka i tz.mysleniem abstrakcyjnym radzi sobie doskonale.No coz chyba pozostaje mi sie pogodzic,ze sportowca z niego nie bedzie:)
|
Czy ONM może występować z WNM?
|
Damap Dzięki za odpowiedź. Jak sobie radzi moja córka? Pełzała od 7. m-ca. Zaczęła siedzieć i raczkować jednocześnie, gdy skończyła 9 m-cy. Miesiąc później zaczęła stawać przy meblach. Gdy miała rok i 2 m-ce, "puściła się" i chodzi samodzielnie (pierwsze kroki były dużo wcześniej, fizycznie była gotowa do chodzenia, ale się bała). Teraz biega, wspina się na schody, manualnie jest świetnie rozwinięta (nakładanie pierścionków, przekładnie kartek w książce, mazanie pisakiem itp.), jest bardzo ruchliwa i zwinna. Poza tym mówi bez przerwy - głównie w swoim narzeczu :) Myślę, że dużo dała rehabilitacja i proste ćwiczenia (Bobath). Nie widać, że była wcześniej trochę opóźniona ruchowo w stosunku do rówieśników. I bardzo mnie to cieszy :) Mam nadzieję, że Twój synek robi postępy - bardzo Ci tego życzę :) Pozdrawiam, Izjaa
|
potrzebuje info
|
Akurat trafiłem Na poznańskiej stronie Gazety miasta.gazeta.pl/poznan/0,36001,947810.html oferta specjalna
Otworzyłem: www.aaaby.pl/zdrowie/300,46883,0,0,0,18907081,Zdrowie,1,1.html?k=xx_18907081&b=Zdrowie
Nazwa MIARMA-Gabinet Rehabilitacji Medycyny Naturalnej I Terapii Manualnej- Koziegłowy k/Poznania ul Poznańska 37 Województwo wielkopolskie Specjalizacja medycyna naturalna, rehabilitacja, inna Miejscowość Poznań Refundacja nie Oferta diagnostyka, fizykoterapia, konsultacje, terapia, wizyty w domu Całodobowa tak
Kompleksowa terapia kręgosłupa (terapia manualna, metoda Mc Kenziego, fizykoterapia, masaż, ćwiczenia); bóle stawowe, bóle kości ogonowej, bóle głowy pochodzenia odkręgosłupowego; rehabilitacja neurologiczna (udar mózgu, SM, porażenia nerwów obwodowych)-również wizyty domowe; korekcja wad postawy u dzieci (skuteczna)
Kontakt nazwa MIARMA-Gabinet Rehabilitacji, Medycyny Naturalnej I Terapii Manualnej kontakt Michałowski Artur ulica Zdroje nr domu 34 kod 62-004 miasto Czerwonak k/Poznania telefon 0-602-77-21-88 fax 0-61-652-66-57 email miarma@op.pl
|
Spadłam przed chwilą z krzesła...
|
Efemeryczny siniak. Dzien dobry Livio, czy masz jeszcze pozostalosc koloru siniaka, czy juz sie rozplynal? Myslac z sympatia o Twoim przywiazaniu do siniaka niesmialo sugeruje rozwazenie wejscie w posiadanie nastepnego. Zycie nie lubi pustki. Moze ponownie kontrolowany upadek? A moze lekkie uszczypniecie lub takie samo ugryzienie? A moze maly gustowny tatuazyk w kolorze blue? Masz ulubiony motyw? Jezeli nie, chetnie sie z Toba zastanowie. Dzisiaj wyjde do pracy wczesniej. Mam zamiar dluzej nic specjalnie nie robic. Moze pocwicze manualne giecie spinaczy? Cwiczenie palcow ma zawsze praktyczne zastosowanie. Nie sadzisz? W pracy moze kawa a moze herbata. Nie zadecydowalem jeszcze. Podejme decyzje w pracy. Nie mozna tak zupelnie nic w pracy nie robic. Milego i pogodnego dnia zycze, zoz.
|
czego ucza w przedszkolu?
|
Prowadzę już drugą zerówkę, w której nie używam podręczników. Same - razem z moja współprowadzącą grupę nauczycielką - projektujemy zadania i karty pracy dla dzieci - czasem bardzo indywidualnie. Pracujemy też metodą Doroty Dziamskiej "Edukacja przez ruch" - dużo zabaw ruchowych, kinezjologicznych, grafomotorycznych, origami i zabaw manualnych z papierem. Zgodnie z przepisami - wybacz, ale tym razem z braku czasu już Ci nie znajdę - nauczyciel sam dobiera podręczniki i pomoce. Ma realizować podstawę i wybrany program, a nie przerabiać podręcznik. Przedszkole - nawet obowiązkowa teraz zerówka - ma przygotować dziecko do nauki w szkole. Uwzględnić jego indywidualny rozwój - zatem nie może być 100% umiejących czytać lub pisać. Ważniejsze jest prawidłowe wymawianie głosek, rozwijanie słuchu fonematycznego, koordynacja - oko-ręka, prawidłowy chwyt od łyżki do ołówka. Czasem nacisk rodziców na konkretne umiejetności jest tak duży, że dzieci są wręcz maltretowane np. ćwiczeniami w pisaniu lub czytaniem po głosce. Czasem jest to także ambicja nauczyciela. Najważniejsze jest dziecko - i jego motywacja do nauki, ciekawość. Wczesne wykrycie zagrożenia dysleksją. Pozdrawiam - radzę otwarcie rozmawiać o tym z nauczycielką, zapoznać się z programem, pytać o zajęcia otwarte dla rodziców.
|
Integracyjne czy zwykłe?
|
Cześć. Sylwio czytając Twoje posty mam wrażenie jakbym to ja je pisała. Pewnie dlatego, że moje dziecko też jest po przejściach związanych z wcześniactwem (nie będę się rozpisywać bo są podobne do tych, o których piszesz). Mój synek ma 5 lat i jak patrzę z perspektywy czasu to wydaje mi się, że nie potrafiłam dać synkowi czasu i spokoju na dojrzewanie.Ciągłe bieganie po specjalistach, rehabilitacja i stres,że jeszcze w czymś pozostaje w tyle. Chociaż teraz podchodzę trochę spokojniej do wszystkiego, to i tak mam w sobie jakiś lęk czy moje dziecko sobie poradzi dalej. Jeśli chodzi o mowę to synek do 3 lat mówił mało, a później zaczął pięknie mówić z bardzo wyraźnym "r". Jednak jego sprawność manualna i graficzna jest niska (rozwój trochę nieharmonijny). Może gdyby nie te wcześniejsze przejścia nawet nie zwracałabym zbytnio na to uwagi, a tak to już kombinuję, że pewnie coś jest nie tak i już byłam u specjalisty i chcę z nim ćwiczyć. Trudno jest wyważyć co jest dobre dla dziecka;z jednej strony boimy się żeby czegoś nie zaniedbać, a z drugiej żeby nie przestymulować i zachować zdrowy rozsądek. Dlatego tak dobrze Cię rozumiem. Synek już dwa lata chodzi do zwykłego przedszkola i bardzo dobrze się tam czuje. Pozdrawiam Sylwia. Też wyjeżdżam d Włoch na wakacje. Zyczę udanego wypoczynku.
|
leworęczne dziecko chętnie porozmawiam
|
Dzięki za ten wątek-żywo mnie interesuje! Moja córka ma 4,5 roku i póki co jest oburęczna. Niepokoi mnie to,ze nadal nie jest w stanie zdeklarować sie do którejkolwiek ze stron. Moze tu własnie lezy zródło jej małej sprawności manualnej i niezgrabnych rysunków? Swoją drogą ona bardzo nie lubi malowania, rysowania, lepienia, a kto nie ćwiczy...Z jedzeniem jak u Ciebie- raz prawa, raz lewa rączka. Tez jest niejadkiem i stosuje bardzo wymyślne sposoby unikania posilków, choć przyznam,że nie wpadłam na to,że przekładanie łyżeczki również może temu służyć
|
Kapsle
|
Kapsle Chyba wszyscy zapomnieli o kapslach... Najlepsze byly "masciaki" po masci tygrysiej - ale sie nimi gralo, az milo sobie przypomniec :-))). No i te koszulki na gumowych poduszkach od kapsli - cały Wyścig Pokoju na podworku - Olaf Ludwig, Uwe Raab, Lech Piasecki... To byly gry z fantazja - a teraz trzeba dzieciom kupowac gry edukacyjne za kupe kasy, zeby raczyly wysilic szare komorki i cwiczyly zdolnosci manualne :-(((.
|
Kapsle
|
Witam,
Kapsle pamietam jak dzis. Trasy sie na pol podworka rysowalo a wyscigi trwaly godzinami. Kupowalem Trybune raz do roku, w maju(?), bo jako jedyni mieli liste wszystkich zawodnikow z Wyscigu Pokoju. "Koszulki" w kapslach tez musialy byc odpowiedniego koloru: Niemcy z NRD mieli niebieskie z czarno-czerwono-zoltym paskiem posrodku, Polacy biale z czerwonym paskiem. Cholera, innych nie pamietam :)
Flagi zdobywalo sie ze wszystkiego, najczesciej cierpial atlas albo encyklopedia. Jezeli flaga byla po "obu stronach" to liczylo sia na dwa zbicia. W aktach desperacji, Swiat Mlodych drukowal czasami flagi w ramach ratowania innych, cenniejszych ksiazek. Wtedy to juz trzeba bylo wstawac wskoroc swit aby ta gazete dostac.
A tak pozo tym, to fajne forum.
Wojtek woocush1 napisał:
> Chyba wszyscy zapomnieli o kapslach... Najlepsze byly "masciaki" po masci > tygrysiej - ale sie nimi gralo, az milo sobie przypomniec :-))). No i te > koszulki na gumowych poduszkach od kapsli - cały Wyścig Pokoju na podworku - > Olaf Ludwig, Uwe Raab, Lech Piasecki... To byly gry z fantazja - a teraz > trzeba dzieciom kupowac gry edukacyjne za kupe kasy, zeby raczyly wysilic > szare komorki i cwiczyly zdolnosci manualne :-(((.
|
Ozdoby świąteczne na dziecięce możliwości
|
3 latek świetny wątek Ja ma dopiero 3 latka i z jego zdolnościami manualnymi kiepsko, ale ćwiczymy - u nas na tapecie- kartki świąteczne głównie choinka i gwiazda betlejemska. Zrobiliśmy już 3 kartki i to ja głównie dochodze do tego jak robić by najwięcej zrobił Syn trudne to zadanie... Jak macie jakieś rady to chętnie zastosuje.
|
Witam
|
> Lekarz przy jego stopach nie zalecił, żadnych ćwiczeń tylko same > wkładki. Nawet nie wspomniał o ćwiczeniach.
Wkładki biernie podtrzymują stopę. Dlatego ćwiczenia są bardzo ważne. Możliwa jest sytuacja, gdy stosuje się same ćwiczenia bez wkładek. Ale odwrotnie... Miałabym osobiście wątpliwości co do kompetencji pana doktora...
> mam jeszcze jedno > pytanie czy ty ze swoim synem chodzisz prywatnie na te > rehabilitacje, czy metodę PNF znajdę też państwowo?
Chodzimy prywatnie co tydzień na pół godziny. W chwili obecnej są to głównie elementy terapii manualnej (głownie powięziowej, starsza miała skorygowane ustawienie miednicy itp.). W domu ćwiczą codziennie. Co miesiąc, dwa, zamieniane są ćwiczenia w zależności od potrzeb.
Sama metoda PNF bywa dostępna też i państwowo. Poszukaj. Sprawdź. Ja się trochę zraziłam, bo u nas jest długi czas oczekiwania.
Pozdrawiam Jola
|
skolioza
|
Witam :) (a już miałam tu nie zaglądać ;) )
> Chodzi o moją 13 letnia córkę,skoliozę wykryto u niej w > zeszłym roku ,nosi gorset ,ale poprawy nie widać,wręcz przeciwnie.
Ile ma stopni? Jak jest rehabilitowana?
Rzeczywiście współcześnie w rehabilitacji skolioz stosuje się połączenie terapii manualnej (chiropraktyka jest jedną z jej form) z odpowiednio dobranymi ćwiczeniami, w tym asymetrycznymi (uwzględniającymi, że skolioza jest zniekształceniem trójpłaszczyznowym).
Metod jest kilka, terapeutów jest całkiem sporo. Ale niestety niesłychanie trudno jest uzyskać sensowną i kompleksową terapię na NFZ.
Korekta ustawienia miednicy jest podstawą w terapii i właśnie od niej często się zaczyna. Ważna jest terapia manualna tkanek miękkich. Ma ona na celu m.in. usuniecie przykurczy. Bowiem teoria wg której należy zacząć od wzmacniania mięśni obecnie odeszła do lamusa ;)
Jedną z najbardziej znanych i stosunkowo łatwo dostępnych metod ćwiczeń jest PNF.
Moje dzieciaki są prowadzone głównie według metody, która obecnie nosi nazwę FITS. Bez problemu do odszukania w sieci.
> Boje sie ,że > będzie musiała mieć operację,
Dużo zależy od stopnia skoliozy. Ile ma pani córka?
Pozdrawiam Jola
|
skolioza
|
Witam! Pani Jolu! U córki występuje obecnie około 40 stopni. Poza gorsetem chodziła na ćwiczenie przepisane przez ortopedę na NFZ i rzeczywiście byłam z tych ćwiczeń niezadowolona.Raz pokazali jej cwiczenie i szli do innych pacjentów a ona miała ćwiczyć sama i nikt się nie interesował czy wykonuje to dobrze.Jestem gotowa szukać pomocy poza NFZ.Tylko obecnie gubię się w tym wszystkim ,ponieważ ciagle słyszę rózne opinie.Ortopeda twierdzi ,że ma ćwiczyć normalnie na WF ,inni mówią ,że nie powinna np. grać w siatkówkę.Niedawno przeczytałam w internecie o terapii manualnej i potrzebuje pomocy co ja w końcu mam robić jak jej DOBRZE pomóc.
|
yumeiho - postępy
|
Wydaje mi się, że jeśli wał ledźwiowy w skłonie nie zmniejszył się to i rotacja kręgosłupa się nie zmniejszyła. Nasz rehabilitant uważa, że terapia manualna nie ma większego sensu jeśli nie idzie w parze z dobranymi ćwiczeniami. Co na postawę córki i jej wał ledźwiowy mówi rehabilitantka? Ona w końcu najlepiej zna Jej ciało i powinna wychwytywać wszelkie różnice in plus i in minus. Nie pamiętam skąd jesteście. Jeśli z Warszawy to może chciałabyś się spotkać i pogadać? Pozdrawiam serdecznie
|
yumeiho - postępy
|
Masz całkowitą rację. Korekta manualna powinna być prowadzona równolegle z ćwiczeniami. Mieliśmy 3 tyg. przerwę w masażach (wyjazd) i co? Niestety gorzej. Bezpośrednio po masażu kręgosłup jest prosty, a po pewnym czasie "ucieka" w bok. Iza nadal wiotka jak trzcinka. Znowu urosła. Także od połowy sierpnia znów wracamy do ćwiczeń i basenu, co nie znaczy, że rezygnujemy z masaży. Jednak założenie, że prosta miednica jest kluczem do sukcesu wydaje mi się nadal słuszne.
|
yumeiho - postępy
|
Szkoda, że się trochę cofnęło to co wywalczyłyście. Ale życzę żeby znowu było lepiej. Myślę, że terapia manualna powinna być dokładnie zgrana z działaniami Waszej rehabilitantki. Co rehabilitantka mówi na te zabiegi i jak ocenia ich skuteczność? Nasz rehabilitant ocenia skuteczność terapii manualnej bez zgranych z nią ćwiczeń na 24-48 godzin. Po tym czasie, jego zdaniem, kręgosłup wraca do stanu przed zabiegiem. Życzę powodzenia
|
Ominąć zerówkę?
|
Ja. Ale to było 4,5 roku temu, gdy zerówka nie byla jeszcze obowiązkowa. W "zuchach" okazało się, że mój syn umie czytać. A co najwazniejsze, dostawałam sygnały od opiekunek, ze ma kłopoty w porozumiewaniu się z rówieśnikami, podczas gdy doskonale bawi się z dziećmi starszymi. Chciałam przesunąć go o grupę wyżej (tzn przeskoczyłby "średniaki" idąc od razu do zerówki - ale przeciwna była dyrekcja przedszkola. Psycholog poradził mi, ze zamiast zmieniać dwa razy dziecku grupę, lepiej będzie przeskoczyć zerówkę - i spróbowac dostać orzeczenie w poradni o dojrzałosci szkolnej. Orzeczenia nie dostałam - bo jak stwierdziła p. psycholog z poradni - dziecko jest opóźnione w rozwoju manualnym i zamiast marnować mu dzieciństwo, powinnam wykorzystać rok zerówki na intensywne ćwiczenia reedukacyjne, bo nigdy nie nauczy się pisać. Zapomniała tylko sprawdzić jedego - syn już umiał pisać... Orzeczenie wydał prywatny psycholog. Teraz syn jest w 5 klasie. Nie jest wybitnym uczniem ( i na to nie liczyłam), ma dysortografię (trzeci w rodzinie), ale czuje się w klasie nieźle, nie ma problemów z przyswojeniem programu, a przede wszystkim się nie nudzi. Braku zerówki nie było widać po pierwszych trzech tygodniach pierwszej klasy. Wszysto zalezy, co jest dla Ciebie i córki istotne. przypuszcam, ze moj syn miałby w 4 klasie lepsze stopnie (ale nie jestem pewna, bo z nudów mógłby w ogóle nie uwazać). Wazny jest też kontakt z rówieśnikami - jak Twoja córka bawi się ze starszymi dziećmi?
|
kregoslup ,czesc ledzwiowa, 15lat
|
Koniecznie idz do lekarza po skierowanie na rehabilitacje. Sanatorium jest ok, ale pamietaj ze to nie zalatwi wszystkiego pozniej trzeba cwiczyc po powrocie, nie zaprzestac walki, nawet gdy przestanie bolec. Pamietaj tez ze rehabilitant, rehabilitantowi tez nie jest rowny. W tej dziedzinie sa rozne kursy dla rehabilitantow. Ja osobiscie polecam terapeutow manualnych, ale moze inni maja inne zdanie.Ps. Jesli chodzi o brzuszki to tylko z ugiętymi nogami. Cwiczyc przyczep dolny i gorny (czyli unoszenie ugiętych nog i tradycyjne brzuszki - lokcie szeroko rozstawione)oraz miesnie skosne brzucha ( te same cwiczenia tylko robione skosne, czyli np. prawy lokiec idzie w kierunku lewego kolana). Ale ja osobiscie najpierw bym porozciagala przykurcze miesniowe ( na pewno sa).min.pozycje skulne np. w pozycji lezac przyciaganie ugietych nog do brzucha i trzymanie ich rekoma przy brzuchu a potem zabrala sie za gorset miesniowy (tj. miesnie brzucha, posladkowe itd.).
|
Zupelnie nie potrafie malowac paznokci... :(
|
Ja też nie umiem, a ćwiczę już od lat. Tyle że ja to w ogóle mam zerowy brak tzw. zdolności manualnych, w przedszkolu szlaczków rysować nie umiałam... Zawsze mi coś na tym paznokciu nie tak pójdzie. A że ciemne kolory trzeba przeważnie malować dwiema warstwami, to prawdopodobieństwo porażki wzrasta o 100% ;)
|
pierwszy podrecznik do nauki jez. polskiego
|
Dla pieciolatka jest np tu: www.podreczniki-gandalf.pl/b/entliczek-pentliczek-zestaw-pieciolatka/ i sama ksiazka: www.bookador.pl/ksiazka/83735/entliczek-pentliczek-ksiazka-pieciolatka/ Nie ma jednak jeszcze wprowadzanych liter i czytania, za to jest bardzo przydatne w poszerzaniu slownictwa, opowiadniu po polsku, odpowiadniu na pytania do przeczytanego tekstu, cwiczeniach manualnych, etc. Jest to zestaw ksiazka + 2 kajeciki + 2 zestawy wycinanek + 1 ksiazeczka do origami.
Litery i pisanie sa wprowadzane w ksiazkach dla szesciolatkow, np, tych dwu, ktore podalam nizej. Ja zaczelam prace z nimi jak mloda miala ok. 5,5 roku, powolutku.
|
4-latek nie chce malować!!!!!
|
A musi malować? Widocznie nie lubi, nie pasuje mu ta forma ekspresji Gdyby ci kazano wyplatać koszyki codziennie, byłabyś zadowolona? Proponuję szukać zastępczych form ćwiczeń manualnych. Lepienie: plastelina, masa solna, glina, ciastolina. Precyzyjne klocki, puzzle, origami...etc, etc.
|
mgr Mierzejewski
|
to ciekawe! Może mają jakiś układ! Bo co, wszystkie nas skierowała do niego, tak jakby nie był nikogo innego wartego polecenia?
A wizyta polegała nie na masażu ,ale na własnie manualnym zlokalizowaniu bólu w kręgosłupie i jakimś uciskaniu przez niego w to miejsce. W momencie, gdy uciskał faktycznie następowało rozluźnienie i ból ustępował, alew po kilku godzinach po wizycie tak zaczął mnie boleć cały kręgosłup, że przez kilka dni wróciłam do silnych leków, tak jak miałam bezpośrednio po unieruchomieniu. Więcej więc nie poszłam i nie pójdę.
Zapisałam się na NFZ do lekarza, który zaleci konkretne zabiegi rehabilitacyjne + ćwiczenia.
|
Dr Aleksander Tereszczenko, ratownik kregosłupów!
|
Chodzilam i mnie bardzo pomoglo. Juz po pierwszej wizycie poprawa byla ogromna. Mnie wypadly dwa dyski i czulam potworny bol w lydce, czasem promieniujacy do stopy. Zaliczylam rehabilitacje u trzech fizjoterapeutow, serie ultradzwiekow, niezliczone masaze, gimnastyke w wodzie, cwiczenia w domu - i zero rezultatow (a trwalo to ponad pol roku). Dopiero terapia manualna przyniosla niesamowita poprawe i teraz moge normalnie funkcjonowac.
|
salony okulistyczne vision expres
|
Odp. do Madeyowa,Antkowi stwierdzili wielkosc wady na podstawie bad. manualnego,bad. komputerowe było tylko potwierdzeniem postawionej już dignozy,a atropina byla podawana tylko po to ,zeby zbadac dno oka.Szkła natomiast były dobierane na podstawie bad. na odległośc- Antek pokazywał jak ustawiona jest rączka na obrazku,ktora stopniowo się zmniejszala.Szkła oczywiście nie sa tak mocne jak wielkośc wady tzn. oko +7 ma szkło 4,5 a oko +4,5 ma szklo +3 ma to za zadanie ćwiczenie oka , ale przede wszystkim dziecko nie wytrzymaloby takiej mocy i mogłaby go boleć glowa,albo zawroty glowy.Nie martw sie wada bedzie się zmniejszać wraz z wiekiem,gorzej jest z wadą -,nie licz na szybką poprawę,ale powolutku ,powolutku bedzie dobrze,pozdrawiam.
|
kręgosłup - znów fatalnie ... co robić ???
|
Witam! Mam podobną diagnozę z jednej ze znanych i tu wymienianych :-) poradni warszawskich. Niestety zgadzam się że, podany przez nich zestaw ćwiczeń (jednakowy chyba dla wszystkich) ani zabiegi fizjoterapeutyczne nie pomagały. Samą diagnozę potwierdził jeszcze inny terapeuta.
Miałem następne kontakt z jednym z reh. wymienionych na stronie mckenzie, który podszedł do problemu nieco inaczej. Wykonywałem przeprosty i rozciąganie kręgosłupa co pomagało, ale tylko chwilowo. W końcu terapeuta poddał się, stwierdzając, ze mam zmniejszone przestrzenie międzykręgowe i on nie potrafi mi pomóc.
W chwili obecnej nad moją kręgielnią pracuje pewien ortopeda, który jednocześnie specjalizuje się w rehabilitacji. Intensywna terapia manualna, fonoforeza i ćwiczenia. Zobaczymy jak będzie. O chorobie S. nawet nie wspominał, ale nie przykładałbym do tego większej wagi. Diagnoza brzmi: zmniejszona ruchomość kręgosłupa (genetycznie).
Chętnie podzielę się doświdczeniami, mój adres: mma02 (małpa) plusnet.pl
|
Jak żyć ze skoliozą? Poradźcie!
|
Przede wszystkim powinnaś się dużo ruszać. Cwiczenia są zbawienne jeśli Cię oczywiście nic nie boli w danej chwili. Szczególnie wzmacnianie mięśni grzbietu i brzucha. Dużo pływaj ale tylko na grzbiecie.Odwiedź terapeutę manualnego /ale takiego profesjonalnego/, który od czasu do czasu odblokuje Ci stawy. Ja wybieram się na turnus leczniczo-rehabilitacyjny dr Rakowskiego do Lusówka pod Poznaniem. Nie wyleczą mi skoliozy/bo to juz niemożliwe/ ale pomogą i nauczą jak żyć bez bólu lub z bardzpo małym bólem. A muszę Ci powiedżieć, że nawet w skoliozie to jest możliwe. Niestety przez moje zaniedbania znów mnie boli.
|
Lekarze są bardzo skorzy do operacji
|
Macie sporo racji - w Stanach podobno nawet i do 60% operacji dysków jest niejako "na wyrostz". U nas to szczególnie widać w niepublicznych ZOZach mających kontrakt z NFZ. Ostateczna decyzja o operacji należy do chorego, po wyważeniu ryzyka i korzyści z operacji. Jest też jednak druga strona medalu. Przez przychodnię, gdzie pracuję, przewija się rocznie kilka tysięcy chorych z bólami kręgosłupa i korzonkowymi. Prawie żadnemu z nich nie pomagały terapie manualne czy podobne działąnia, o których mówicie. Terapie manualne (za które chorzy płacą!!!) mają nieudowodnioną skuteczność i masażyści są chyba także zbyt skorzy do masaży. Ortopedzi zbyt są skorzy do prześwietleń kręgosłupa i stawów biodrowych. Rehabilitanci są zbyt skorzy do zlecania ćwiczeń i "innych zabiegów fizykoterapii". Wszyscy są zbyt skorzy do pomagania chorym, którym właściwie nic nie może pomóc. Może rzeczywiście lepiej nic nie robić, tylko czekać, aż chory przestanie chodzić, przestanie kontrolować oddawanie moczu, ale wtedy to już nic nie pomoże, zwłaszcza operacja.
Pozdrawiam was wszystkich serdecznie, i pamiętajcie, że wypowiadacie się na temat chorób, na które często niewiele da się w jakikolwiek sposób pomóc, a chorzy są zdeterminowani z powodu bólu do wszelkich działań, które chociażby dają cień szansy na ulżenie w bólu.
|
rehabilitacja w boreliozie
|
Z tym bólem pod łopatką to się tak zaocznie nie da, bo to co opisujesz może pochodzić od kręgosłupa piersiowego - najprędzej. Wskazana byłaby wizyta u terapeuty manualnego i potem dalsze ćwiczenia dopiero. Bieganie może Ci to zaostrzyć, raczej rozciąganie odcinka piersiowego kręgosłupa i mięśni piersiowych.A. B.
|
rehabilitacja w boreliozie
|
rehabazyl napisała:
> > „O ile Bóg przebacza zawsze, a człowiek przebacza czasem - natura > > nie przebacza nigdy. Gdy ktoś sprzeciwia się naturze, ona go karci, > > mści się, odpowiada ciosem". > > > >Dziękuję za poparcie co do ćwiczeń. Zastanawiam się jednak nad celowością > mojego sie narzucania, bo skoro nie jestem może potrzebna?Książka dr Rakowskieg > o > może być jak najbardziej przydatna dla chorych na boreliozę jak i inne problemy > bólowe. Ja posługuję się między innymi Jego metodą = ukończyłam u Niego kursy i > odbyłam praktyki. W swojej prezentacji dopasowałam to wszystko dodatkowo do > potrzeb chorych na boreliozę, gdyż jako chora poczyniłam pewne obserwacje na > sobie i innych z ta chorobą.
Na mnie ruch(rehabilitacja) wpływa bardzo korzystnie.Parę osób na forum pisało, że ruch pomaga.Pisał o tym Artur,pisał Wcyrku1, jest w tłumaczeniu dr.Marka Kozaka . Dzięki Tobie pare osób zaczęło ćwiczyć...więc zachęcaj, zachęcaj kolejne osoby do ćwiczeń, nie zniechęcaj się. Znalazłem w sieci ciekawego chomika ->Terapia+manualna<-
|
do wako3
|
Chodzi o to, by pieniądz szedł za studentem, a ten ostatni decydował czy, komu i kiedy zapłaci nim za naukę, czy tez np. nauczy sie sam (jesli przedmiot nie wymaga ćwiczeń "manualnych"), zaoszczedzona forse (bony mozna odsprzedac Państwu) przeznaczy np. na wycieczke do Egiptu. To nie jest nic nowego. Tak czy siak coś z finansowaniem szkolnictwa trzeba zrobić, bo pieniedzy dla wszystkich nie starcza nawet w bogatej Anglii. Z tego co wiem jest równiez projekt prztargów na kształcenie. MENiS rozpisywałby przetarg na wykształcenie w woj. Świetokrzyskim np. 1000 specjalistów mniemanologii stosowanej. Szkoły startujace w przetargu podaja swoje oferty, MENiS wybiera jedna czy dwie, szkoły dostają forsę i rzecz toczy sie tak jak dzis w niektórych dobrze finansowanych uczelniach państwowych. Zarówno bon jak i przetargi maja swoje zalety i wady. Nie wiadomo co lepsze. Ale tak naprawdę, to problemem jest masowośc kształcenia, a własciwie jej skokowy wzrost. Tu sa potrzebne zarówno rozwiązania ekonomiczne jak i systemowe w sensie np. planu studiów, albo rezygnacji z tego wynalazku, bo wygląda na to, ze nauka po entuzjastycznym okresie podziałow na "dyscypliny" zaczyna sie znów, przynajmniej lokalnie, scalać. Tak czy owak coś z tym fantem trzeba zrobić, bo system trzeszczy w szwach.
|
Zabawka edukacyjna
|
Zabawka edukacyjna Zabawka Ile radości i ćwiczeń manualnych może przynieść dziecku zwykła butelka od perfum, systematycznie zakorkowywana i odtykana :) plus, oczywiście, obwąchiwana przez małego narkomana ;)
|
Dyrektor filharmonii krytykowany w internecie
|
Jestem zdruzgotana opinią Dyrektora Naczelnego wspieranego przez anonimowych internautów, w tym wiele akademickich sław, o bardzo słabym poziomie koncertów orkiestry, z którą się utożsamiam, ponieważ gram w niej 37-y rok. Przepraszam, że w swej naiwnośći długotrwałe oklaski, a nawet owacje na stojąco uważałam za przejaw uznania słuchaczy, a Państwo tylko chcieliście szybciej zejść do szatni. Wszystkie wspaniałe recenzje to fata morgana albo delirium. To oczywiste, że fałsze i kiksy zdarzają się tylko 48-io letnim leniwym, nie ćwiczącym muzykom, którzy na dodatek nie chcą padać na twarz przed BOSKIM NARCYZEM z batutą w ręku. Przepraszam, że w ogóle żyję aż 62 lata, że jeszcze pracuję i bezczelnie zajmuję miejsce, które należy się wyłącznie młodym, zdolnym, ambitnym i pracowitym. Starzeją się wyłącznie nieudacznicy. Tacy jak ja przegrywają wyścig szczurów już na starcie. Polak - Patriota umiera taktownie przed odebraniem pierwszej emerytury. Przepraszam, że pracując z tak wieloma dyrygentami, mając ogromną skalę porównawczą śmiem twierdzić, że nawet sprawny manualnie motorniczy tramwaju , który umie jechać wyłącznie po szynach, nie powinien startować w RAJDZIE MONTE CARLO! Wraz z dyplomem dyrygent nie dostaje koncesji na NIEOMYLNOŚĆ I MUZYKALNOŚĆ!!! MUZYKA MUSI PŁYNĄĆ Z SERCA NIE Z KALKULATORA!!! Przepraszam, że walcząc tyle lat z morderczą tremą nie poddałam się i nie zostałam krytykiem muzycznym. To karygodne, przyznaję, że wielokrotnie starałam się nie dopuścić do sytuacji, w której mogliby Państwo usłyszeć, jak brzmi dyrygent. Miałam nadzieję, że 40- lat nienagannej pracy zasługuje choćby na „dziękuję, ewentualnie gratuluję” na pisemku: „..z dniem ….nabyła Pani praw do…”. Sądziłam, że Dyrektor ma obowiązek zareagować na grubiańskie zachowanie swojego pracownika w trakcie próby. Moja skarga została bez odpowiedzi i to ja musiałam wyjaśniać policji, dlaczego zostałam zaatakowana. Powinnam powiedzieć, choć nic nie wygrałam: ” a mnie to lotto”, bo los poddał naszą rodzinę strasznej próbie, przy której każdy egzamin to „pryszcz”. Poza tym moja umowa wygasa 30-ego czerwca. Ten list - to „łabędzi śpiew”! Grałam z ogromnym zaangażowaniem i w ostatnim i w pierwszym pulpicie, bez różnicy. Brałam udział w cudownych koncertach, okupionych i potem i łzami, więc nie pozwolę pozbawić sensu i wyrzucić na śmietnik 37-u lat mojej pracy w orkiestrze FILHARMONII ŁÓDZKIEJ. Elżbieta Hundziak-Głoweli
|
kręgozmyk ?
|
Mam to schorzenie. Strasznie jest malo informacji na ten temat w necie. Kilka lat temu zostalo wykryte. Nie stwierdzono u mnie duzego ucisku na rdzen kregowy. Wyrok lekarski nastepujacy: Nie moge sie schylac, nie moge podnosic nic powyzej 4 kg. Poczatkowo psychicznie nie moglam sobie z tym poradzic. Trzeba wzmacniac miesnie brzucha i prostowniki - najlepszy jest pilates. Od jakiegos roku cwicze pilates, plywam (aqua aerobic), od pol roku cwicze joge. Wlasciwie mozesz wykonywac kazdy rodzaj cwiczen, ktory nie powoduje bolu kregoslupa. Teraz czuje jakbym pozbyla sie tej dolegliwosci zupelnie. Niedawno nawet zaczelam chodzic na step, czyli cos teoretycznie inwazyjnego ale zupelnie nie czuje bolu. Odradzam natomiast bieganie i koszykowke. Pozatym naprawde, z kregozmykiem mozna zyc, nie nalezy sie zalamywac tym zbytnio. Na kregozmyk sa dwie szkoly: jedna zaklada, ze zadna aktywnosc nie jest wskazana bo nastapi uszkodzenie rdzenia kregowego - w efekcie miesnie wiotczeja i sytuacja sie pogarsza, druga szkola zacheca do aktywnego, sportowego stylu zycia, wzmacniania miesni. Mocne miesnie "zbieraja" wysuniete kregi i dyski na wlasciwe miejsce, trzeba jednak cwiczyc pod okiem instruktora, przynajmniej na poczatku, zeby sobie krzywdy nie zrobic. Chetnie opowiem o tym szerzej, bo kilka lat temu przezylam ostra depresje po diagnozie lekarskiej. Mam 25 lat wiec zabrzmialo to dla mnie jak wyrok. Nie poddawaj sie i wzmacniaj miesnie! Lekarze mowia, ze wlasciwie nie da sie tego wyleczyc ani zrehabilitowac, chociaz pomocna jest terapia manualna (poddalam sie temu tylko raz), ale trzeba miec skierowanie od ortopedy na to i udac sie naprawde do wysmienitego specjalisty. Metoda inwazyjna, wiec mozna zrobic ja tylko w ciezkim przypadku, ale wstajesz po tym jak nowo narodzony, tylko uwaga na dzwieki podczas nastawiania kregosulpa (tak jakbys spadal po drabinie i slyszal lamiace sie szczebelki jeden po drugim).
|
Co warto wiedzieć o dysleksji
|
Jak pomóc dys... Każde dziecko rozwija się w swoim indywidualnym tempie. Jedno samodzielnie chodzi w wieku 9 mies., a drugie 18 mies. I jest to prawidłowo. Jedno płynnie czyta w wieku 5 lat, a drugie w wieku 7 nie zna lub myli litery. W wieku 7 lat powstaje obowiązek szkolny, a w związku z tym już na starcie między dziećmi jest przepaść. Tu wkracza nauczyciel, który stosuje te same metody w stosunku do wszystkich dzieci, zazwyczaj dlatego, że nie zna innych. Np. przy czytaniu - uporczywe głoskowanie i to błędne - z y na końcu,itd. Dobre i sprawdzone metody nauki czytania to ślizgowa i sylabowa, które stosuje garstka nauczycieli. Podobnie jest z ortografią i kaligrafią. Przy dysgrafii np. należy uczyć pisma supełkowego. W naukowych czasopismach wyczytałam, że pamięć rozwija się do 6 lat, w tym czasie tworzą się połączenia neuronowe, które zamykają się do 9 roku życia. Po tym czasie obumierają i dlatego okres do ukończenia przez dziecko 3 kl. S.P. jest dla niego najistotniejszy w całej edukacji. Zachęcam rodziców i nauczycieli do odwiedzenia strony www.glottispol.gda.pl Pamiętajmy, że to rodzice kształtują dzieci, przynajmniej do 7 lat: ważne jest kto i jak opiekuje się dzieckiem, rozmowy z nim, kształcące zabawy, wierszyki i piosenki (podział na sylaby podczas śpiewania), słuchanie muzyki (ważne czy to hip-hop czy Mozzart), rozwijanie sprawności fizycznej i manualnej od urodzenia, w tym wykonywanie ćwiczeń naprzemiennych. Przykład: dziecko I w wieku 10 mies. dostało kredki i rozpoczęło bazgranie, dziecko II (stwierdzone ryzyka dys...) dostało je w wieku 4 lat, bo babcia z mamą stwierdziły, że może sobie zrobić krzywdę, w tym przypadku w wieku 7 lat jest 3-letnia różnica między dziećmi w ćwiczeniach z rysowania i pisania, czy to jest do nadrobienia?
W związku z orzekaniem o dys... mam pytanie: dlaczego obowiązuje ono tylko w szkole? czy osoba myląca kierunki, kształty geometryczne, mająca kłopoty z pamięcią i czytaniem powinna np. prowadzić samochód?
|
| |
|
|